Kiedy pierwszy raz usłyszałem o pomyśle pogrzebu na Wawelu, pomyślałem - "przegięcie". Cóż to, katedra św. Jana, albo nawet Powązki, to za mało dla zasłużonego człowieka? I generalnie dalej tak myślę.
Jednak kiedy dowiedziałem się, że na pogrzeb przyjadą oficjele z całego świata, w tym prezydent USA, to zmieniłem zdanie. Z punktu widzenia Warszawy oczywiście lepiej, żeby taki pogrzeb odbył się u nas - kamery całego świata będą skierowane na nasze miasto. Jednak z punktu widzenia Polski, to Kraków jest naszą wizytówką. Jeśli mamy się czym pochwalić, to właśnie Krakowem, jego zabytkami, przede wszystkim Wawelem i Katedrą. Ponieważ cała sprawa wywołała żywe zainteresowanie historią Polski, to trzeba iść za ciosem i pokazać całą naszą historię, nie tylko tę tragiczną, ale też tę chwalebną. Nie ma lepszego miejsca na taką lekcję historii dla świata, niż nagrobki królów polskich. Dlatego Wawel, z punktu widzenia Polski, jest bardzo dobrym wyborem.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)