Wg. wszystkich sondaży, polityk lewicy przekroczył 10% i jest jedynym liczącym się politykiem w stawce poza głównymi kandydatami. Oznacza to, że stoimy przez perspektywą odrodzenia lewicy. Napieralski może stać się drugim Kwaśniewskim. Dzisiejszy dzień pokazał wielu, że istnieje lewicowa alternatywa dla PO. 12-14% to już podstawa do ataku na główne partie. Ale najważniejsze - okazało się, że Napieralski został bezwarunkowo liderem SLD. Nikt poza nim na lewicy nie istnieje.
Dziś spotkałem kolegę, takiego raczej niewierzącego. Pytam, na kogo głosujesz, on na to "a ty na kogo?". To mówię - "Korwin". A on "Napieralski". Pokiwałem głową - "Byle nie na Komora, to człowiek katastrofa". Z tym ostatnim zdaniem obaj się zgodziliśmy.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)