57 obserwujących
504 notki
750k odsłon
1762 odsłony

Silny i Zwarty PiS i "rozmemłana" opozycja

Wykop Skomentuj119

     Pisanie, że polska scena polityczna to banał – wielu blogerów (szczególnie rezydujących w krajach tak zwanego „Zachodu”) nad tym ubolewa. Ja jestem z Polski, mieszkam w Polsce i chcę umrzeć w Polsce (i to była i jest moja, niewymuszona decyzja).

     Chciałbym więc na podział naszej sceny politycznej spojrzeć z punktu widzenia urodzonego  i stale rezydującego w Polsce (z wieloma, choć dość krótkimi przerwami). Bliższy ogląd nie napawa jednak optymizmem. Niewątpliwie w Polsce trwa (na szczęście jeszcze prawie bezkrwawa) walka polityczna. Walczące strony bardzo się różnią:

      Z jednej strony PiS (jak na razie jeszcze z „przystawkami”) – bezwzględny gracz o strukturze mafijnej, która bezwarunkowo podlega swemu „capo di tutti capi”. Jak każda mafia, tak i PiS konsekwentnie dąży do całkowitego podporządkowania sobie otoczenia – od zwykłych Obywateli aż po Sądy i Trybunały. Wykorzystuje w tym celu każdy prawny, „naciągany” lub wręcz bezprawny mechanizm. Jak każda mafia PiS stawia na bezwzględną lojalność swych żołnierzy – i podobnie jak mafia kontroluje ich kariery.
 
    Mamy także (pożal się Boże!) opozycję. Na tle zwartego wojska PiS opozycji nie można nawet nazwać drużyną młodszo-harcerską, bo to po prostu cywil banda. „Obrywa” więc regularnie od PiS wydając co najwyżej ciche popiskiwanie i szuka kogoś (może być „Unia”), komu można się poskarżyć na „ten wstrętny PiS” i poprosić o obronę. Tak zwana opozycja jest podzielona na kilka partii, z których każda jest przekonana o swej wyjątkowości i ważności. Jest tym tak bardzo zainteresowana, że prawie nie zauważyła zmian preferencji wyborczych – porównując rok 2015 z 2019 łatwo zauważyć, że o ile w Sejmie liczba mandatów posiadanych przez PiS nie uległa zmianie, to w Senacie PiS poniósł znaczne straty (w 2015 miał 61 senatorów, a w 2019 już tylko 48) tracąc w ten sposób samodzielną większość! Wynikło to z różnic ordynacji (w wyborach do Sejmu PiS otrzymał ogromną premię od p.d’Hondta – aż 35 głosów, która w Senacie i przy wyborze Prezydenta nie obowiązuje:  https://www.salon24.pl/u/barbarus/993602,wyborcze-figle-migle ).  

     Rezultaty są takie jakie są. Do wyborów w 2019 r. PiS „rządził i dzielił”. To pp.Kempa i Szydło decydowały, co jest wyrokiem TK, a co wynikiem „spotkania przy kawie i ciasteczkach”. PiS decydował kto jest sędzią (łącznie z Sądem Najwyższym i Trybunałem Konstytucyjnym), a kto nie, czy wymiar sprawiedliwości ma się zajmować jakąś sprawą, czy należy go od tej sprawy uwolnić, zajmował się walką z Tuskiem („o wilczych oczach i zdradzieckiej mordzie”). Prezydent Duda dostosował się do mafijnych metod pracy – brał udział w dintojrach, podejmował decyzje i podpisywał nominacje pod osłon nocy bez niewygodnych świadków. Metoda PiS da się krótko streścić w powiedzonku „Pocałujta w d..ę Wójta”. Na tej zasadzie uniewinniano ludzi będących w światle prawa niewinnych, mianowano sędziów TK (w tym osobę, która z kretesem przegrała wybory we własnym, tradycyjnie PiSowskim okręgu), a ostatnio umorzono w ciągu 3 godzin śledztwo wszczęte przez prokuratora z doniesienia obywatelskiego. O „falandyzację” prawa dba p.Ziobro wraz ze swymi pretorianami (ksywka KaKaO).
    Uczciwszy ludzie nie mogą tego wytrzymać i wyłamują się z szeregów – choćby mianowany przez PiS sędzia TK mec. Piotr Pszczółkowski, który swym zdaniem odrębnym popsuł ostatnio nieco „show” pp.Przyłębskiej i Piotrowiczowi.
Dziś Senat i jego Marszałek powiedzieli PiS-owi „prosimy nieco przyhamować!”.Wywołało to ogromną nerwowość i próby „przyprawienia gęby” „kopertowicza” p.Grodzkiemu (przecież każdy prawdziwy Wolak wie, że lekarze, a zwłaszcza profesorowie  biorą – choć ode mnie jakoś nigdy nic nie chcieli, a okazji mieli bez liku!).

     Trzeba przyznać, że PiS znakomicie potrafi wykorzystywać okazje. Wykorzystał do przejęcia władzy Katastrofę Smoleńską (która po wykorzystaniu została „schowana pod dywan” z p.Macierewiczem włącznie). Dziś bezbłędnie korzysta ze strachu przed koronawirusem. Toż to marzenie! Andrzej Duda prowadził kampanię prezydencką (oczywiście jej nie prowadząc!) od jesieni 2019 objeżdżając z „Wizytami gospodarskimi” (a co, nie wolno???) powiaty, miasteczka i wioski prezentując się w TVP na tle dzieci i gospodyń w strojach ludowych. Relacje z tych wizyt idą na okrągło w ogólnie dostępnym (w przeciwieństwie do TVN24!) kanale TVPinfo. Opozycja została skutecznie „załatwiona” dzięki działaniom, na które pozwala stan epidemii: nie może organizować wieców, a nawet spotkań, umieszczanie bannerów i plakatów wyborczych nie ma sensu (ruch na ulicach jest znacznie ograniczony) – a TVP i TVPinfo „rzetelnie” dokumentuje działania („oczywiście nie będące kampanią wyborczą!”) eksponujące pozytywną rolę Prezydenta Dudy i rządu PiS. Szczytem był przylot AN-225 Mrija z „maseczkami” – kolejna świetna okazja do przykucia uwagi „suwerena”. A opozycja? Nawet nie piśnie – na przykład nie wytknie rządowi, że TVP dysponuje na ten rok 2 mld PLN przyznanymi przez PiS – a w szpitalach brakuje podstawowych środków ochrony personelu (sporo już lekarzy, pielęgniarek, a nawet salowych „dało dyla”)…


  Przeciwko forsowanemu przez PiS systemowi wyborów prezydenckich protestują były i obecny szef Państwowej Komisji Wyborczej wskazując explicite na liczne na naruszenia obowiązującego prawa – ale co tam, „Pocałujta w d..ę Wójta” się sprawdziło i działa !

Wykop Skomentuj119
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka