61 obserwujących
532 notki
784k odsłony
  1406   3

Idę na "Dziady"!

Idę na "Dziady"! Udało mi się kupić bilet na koniec lutego. A teraz wyjaśnię dlaczego:

W połowie lat 1960 (3 lub 4) miałem okazję zobaczyć w Teatrze Ludowym z Nowej Hucie spektakl "Rewizor" w reżyserii i ze scenografią Józefa Szajny. Obsada "wyścigowa": https://encyklopediateatru.pl/przedstawienie/7493/rewizor

Miałem wtedy chyba 15 lat i chodziłem do V liceum w Krakowie, znanego z teatru międzyszkolnego. Siłą rzeczy śledziliśmy różne wydarzenia teatralne, ale szczególnie zapadł mi w pamięć ten odsądzany "od czci i wiary" Rewizor Szajny. Przekaz był całkowicie podporządkowany jednej idei - obnażenia stosunków panujących na głębokiej prowincji (oczywiście w carskiej Rosji). Niby nic nowego, ale oprawa!

Horodniczy w przykusym fraczku z odsłoniętym brzuchem, mamusia i córeczka w strojach skomponowanych z pończoszek, stare sienniki z wystającymi wiechciami słomy, w których chowają się miejscowi notable - jednym słowem "obraza klasycznej sztuki". Na zakończenie na scenie pojawił się chłopak w moim (ówczesnym) wieku, który niejako symbolizował tytułowego Rewizora (nie Chlestakowa!).

Przedstawienie zrobiło na mnie ogromne wrażenie, a byłem wówczas licealistą! Żadnego innego spektaklu teatralnego nie zapamiętałem na tak długi okres. I na koniec refleksja - teatr powinien być żywy! To nie może być w kółko wyświetlany film. Jak ktoś szuka wystawień klasycznych niech się uda do archiwum - tam znajdzie ich wiele. 

Dlatego właśnie pójdę na te "Dziady", bo jeśli ktoś potrafił się uwolnić od perspektywy historycznej (carska Rosja, zabory, okres romantyzmu, niewola, martyrologia itp.) a zrobił spektakl o współczesności (i nie wykastrował przy tym całkowicie oryginału) to może wreszcie uda się ożywić dzieło pomnikowego wieszcza!

Lubię to! Skomentuj89 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura