Mieliśmy „kabaret o prądzie” - mamy kabaret o termodynamice. Właściwie nie warto dyskutować o śmiałych tezach „alternatywnej termodynamiki”, lecz postawiono kilka „fundamentalnych” problemów:
Problem I:
Skąd w tym wzorze (na energię kinetyczną) kwadrat prędkości?
Problem II:
Weźmy 1 m3 powietrza. Rozważmy środkowy sześcian o wymiarach 10cmx10cmx10cm.
Jaka jest jego energia, jeżeli nie ma on ścianek?
Ile ścianek ma balonik napełniony powietrzem?
Problem III:
Głupio we wsio usłyszane powtórzyć, że pod tajemniczą nazwą KALORYMETR kryje się prozaiczny termometr.
Tym razem nie będę używał argumentów z fizyki – to i tak nie ma sensu. Spróbuję inaczej:
Ad.I.
We wzorze na energię kinetyczną jest kwadrat prędkości ponieważ energia kinetyczna nie zależy od tego, w którym kierunku ciało się porusza. I kropka.
Ad.II.
A co ścianki mają do rzeczy? Energia wewnętrzna gazu jest proporcjonalna do iloczynu ciśnienia i objętości. Trzeba wiedzieć, że 1 m^3 gazu (a więc powietrza) to nie blok stali lub tona wody. Objętość gazu zależy od ciśnienia. Nie wiem, co to „środkowy sześcian”, ale wiem, że z pomocą pompki roweru można władować sporo powietrza do „kichy” - będzie miękka lub twarda. A ciekaw jestem, dlaczego balonik może pęknąć? Jak można to opisać w świetle „hiperczęstotliwościowej mechaniki”?
Ad.III.
Do kalorymetru (szkolnego) rzeczywiście wkłada się na ogół termometr. Nieoceniony Pan Waldek napisał:
„włożono mi termometr w odbyt”. Znaczy się – d... to kalorymetr.
Teraz z kolei ja mam pytanie do „alternatywnych termodynamików” - czy woda w czajniku postawionym na gazie może zamarznąć i dlaczego?
Oraz drugie pytanie: Ile jeszcze bzdur można napisać w dziale „Nauka” na Salonie?


Komentarze
Pokaż komentarze (18)