57 obserwujących
496 notek
737k odsłon
1799 odsłon

Chcieliście demokracji - no to ją macie...

Wykop Skomentuj81

Kiedy można mówić o prawdziwej demokracji?

   Moim zdaniem nie wystarczą tylko demokratyczne wybory – konieczny jest także szacunek dla poglądów innych. 

    Z ostatnich, powyborczych notek na Salonie24 (i nie tylko tu) wynika, że szacunek dla osób mających inne poglądy niż autor bloga lub komentujący jest czymś egzotycznym. 

    Z jednej strony mamy „analizy” wskazujące, że wyborcy popierający PiS to (w najłagodniejszym wydaniu) słabo wykształcony motłoch ze „ściany wschodniej”:

„Ciemnota i zabobon, kruchta i pedofilia kościelna, bezzębne babiny memłające różaniec, wąsaci mężczyźni bijące zahukane kobiety i osmarkane dzieci... Azja. Im bardziej na Wschód tym gorzej. Oczywiście wszyscy głosują na PiS.”

a z drugiej wyborcy popierający Koalicję Europejską ( „Wiosnę”) to wg takich „analiz”:

„Lemingi, bezideowi czciciele Ojro, „gendery” różne inne „odmieńce” reprezentujący ukrytą opcję niemiecką, maszerujący pod symbolem waginy, bezbożnicy i deprawatorzy dzieci zwalczający Kościół katolicki, lewacy, pachołki Putina, właściciele Leksusów i Bentlejów mieszkający w "miasteczku Wilanów"– oczywiście oni głosują na PO (i Koalicję Europejską)”.

    Obie strony nie wahają się przez niczym i prześcigają się w wyzywaniu przeciwnika od najgorszych. W tym niegodnym wyścigu WAADZA działa na pograniczu korupcji politycznej oferując ludowi coraz to nowe programy socjalne. Oczywiście „zupełnie przypadkowo” są one tak skonstruowane, aby objęły jak największą liczbę potencjalnych wyborców – wystarczy tylko podać liczbę emerytów w Polsce (wg ZUS około 7 mln). To sporo głosów (proszę sprawdzić wyniki ostatnich wyborów). „13 emerytura” w maju była zapewne dobrą inwestycją wyborczą. Ponad połowa polskich rodzin ma jedno dziecko – to też sporo potencjalnych głosów…

   Ta metoda oczywiście działa – bo po prostu działać musi, a w obecnej sytuacji gospodarczej raczej nie grozi nam szybko powtórka z hiperinflacji lat 1980 (każdemu 2000 zł do pensji!).

    Opozycji pozostają jedynie apele o konieczności obrony zagrożonej demokracji, uwolnienia systemu sprawiedliwości od ręcznego sterowania, próby wspierania mniej licznych grup (nauczyciele, lekarze, niepełnosprawni, LGBT…) no i oczywiście nawoływania do „ostatecznego wyrżnięcia watahy” (czyli odsunięcia PiS od władzy). Ale czy te argumenty przekonają większość wyborców – raczej nie. Oczekiwałbym więc czegoś odwrotnego – wzrostu poparcia dla PiS, który jest już widoczny. Jakub Szymczak z OKOpress wykazał, że od jesieni 2014 PiS zyskał 3 mln głosów, zaś partie wchodzące w skład Koalicji Europejskiej straciły łącznie 2 mln głosów…

   Prof. Marcin Król stwierdził w rozmowie w TVN24 - „aby skutecznie uwodzić trzeba mieć sexappeal, albo pieniądze” - a KE brakuje i jednego i drugiego. A żeby realizować swój program (choćby nawet tylko polegał na odsunięciu PiS od władzy) koniecznie najpierw trzeba wygrać wybory. A tego nie da się osiągnąć obrażając wyborców...

Wykop Skomentuj81
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo