basiaA basiaA
59
BLOG

Państwo Twój Wróg

basiaA basiaA Polityka Obserwuj notkę 6

Zbigniew Romaszewski w wywiadzie w Rzepie mówi tak : "Państwo jest traktowane jako wróg . W mediach możemy się dowiedzieć, że płacenie podatków nie jest przyczynianiem się do wspólnych inwestycji i wspólnych spraw, tylko jest to abstrakcyjny fiskus, który wyciąga od ludzi pieniądze. "

Tu akurat nie chodzi o media, tak jest w istocie. Państwo, które fiskalnie torturuje emerytke o nienabicie na kasę 30 gr jest wrogiem tej pani i również moim wrogiem ; państwo które dopuszcza do upadłości stoczni; do kikutów ruin na ślasku, które fotografuje Fisz - jest moim wrogiem. Nie mam żadnego prywatnego interesu z ww przykładami, ale niszczenie mnie boli. Takie niszczenie wpływa na osłabienie państwa polskiego. O tym osłabieniu Romaszewski pisze i z tym się zgadzam.

Polityka państwa polega na wyciśnięciu jak cytrynę przeciętnego obywatela. Ot choćby propozycja obłożenia podatkiem tzw. ekologicznym użytkowników starych samochodów. Proponowana wysokość rocznego podatku bardzo często przewyższyłaby wartość rynkową samochodu. Trudno się dziwić, że będzie opór. Wszyscy będziemy zadymiarzami niedługo.

Przez lata komunizmu Polska była wrogiem ludzi . Cokolwiek ładnego się pojawiło, było jak trawnik z szyldem "nie deptać trawników" więc skoro naszą stopę na trawniku państwo natychmiast ukarze, zaczęliśmy wyprowadzać psy na kupę. A co tam? skoro nie nasz trawnik, to co nam zależy?

Kiedy wreszcie poczuliśmy, że odzyskujemy nasze państwo, byliśmy gotowi nosić Wałęsę na rękach, wdowy oddawały ostatni grosz, obrączki złote dla wspólnego dobra, dla Polski; potem zaciskaliśmy pasa, jak nam radził Balcerowicz. Na naszych oczach, wielu z "głodu zmarło" od tego zaciskania, a grupy trzymające władze rzygały z przepychu.

Dalej nic się nie zmienia, jest jeszcze gorzej,oprócz rodzimych "lobbystów" doszła Unia Europejska. Nie ma już mowy o interesie kraju, liczy się interes Unii Europejskiej , a tak się dziwnie składa, że interes Unii jest interesem Niemiec, Francji, Belgii czy jakiejś Holandii i niewiedzieć czemu Rosji.

Próby wzmocnienia państwowości polskiej przez PiS, były/są określane ksenofobią, nacjonalizmem a przecież wiadomo, że to tylko krok od faszyzmu... [w tym miejscu właśnie media podgrzewają atmosferę, podcinając gałąź na której siedzimy MY]

Więc jak tu nie traktować TAKIEJ Polski jak wroga?

basiaA
O mnie basiaA

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka