Przyszło mi na myśli, że dobrze by było na czas obecny i przyszły mieć znak/znamię/stygmat tych, którzy nie poszli prostą, łatwą zgodną drogą z Miedwiediwem, Merkel itp za pośrednictwem Komorowskiego. Ja nie czuję i łatwa i uległa. Nie czuje się tak zapewne blisko 8 milionów Polaków.To nie jest nic nowego, ale swoje stygmaty miała Polska Walcząca, miała Solidarność. Powinien mieć i ruch Solidarni 2010. Nie uszczegóławiam "znaku" tylko do PiS'u bo w końcu prywatnie nie jestem i wielu nie jest członkami PiS. To szersze zjawisko, a PiS jest wykonawcą tej idei.
Gdyby ktoś z plastyków/grafików był łaskaw jakiś znak wymyśleć było by miło, a PiS mógłby zająć się drukiem itp.
Mi odpowiadała by nalepka na samochód, może być też znaczek do przypięcia w klapie płaszcza.
Nie zatrzymujmy się!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)