37
BLOG
Więcej pokory panie Niesiołowski
Wicemarszałek Stefan Niesiołowski po przegranym głosowaniu w sprawie ustawy medialnej poinformował "Dziennik", że zawiązana została koalicja PIS z SLD. Powiedział również, że obecna telewizja publiczna kierowana przez Andrzeja Urbańskiego związanego kiedyś z PIS jest telewizją podobną do tej ze stanu wojennego. Słuchacze radia i ci, wszyscy którzy oglądają telewizję, a zwłaszcza programy z prof. Niesiołowskim przyzwyczaili się do jego "humorystycznych" poglądów lub jak twierdzą inni - "chamskich chwytów". Dlatego też już nie reagują na jego mowę. Mnie jednak razi język z rynsztoka. Pamiętam telewizje stanu wojennego, pamiętam jałowe programy publicystyczne, w których nie brali udziału liderzy zdelegalizowanej "Solidarności", dziennikarze prowadzący ówczesny Dziennik TVP byli ubrani w mundury. Dziś w telewizji prowadzonej przez Urbańskiego, politycy PO mogą występować, wypowiadać się. Często gości w TVP sam Niesiołowski. Ba Urbański zatrudnił w telewizji publicznej takiego harcownika liberalizmu jak Tomasz Lis, który dla mnie nie jest żadnym dziennikarzem, ale propagandzistą w najgorszym stylu. I to zdaniem Niesiołowskiego jest telewizja stanu wojennego... Myślę, że niewiedza wicemarszałka o telewizji po 13 grudnia 1981 r. wynika z tego, że był wówczas internowany i oglądał kraty więzienne, a nie ówczesny srebrny ekran telewizora. Może dobrze by się stało, gdyby pan Niesiołowski mniej gadał, a więcej czytał. I nie tylko o motylach, którymi się zajmuję ale coś z dziedziny historii. Nie koniecznie wspomnienia Donalda Tuska z sierpnia 1980 r., w których to wydarzeniach obecny premier robiło za tło historii. Należałoby zaapelować: Więcej pokory panie profesorze...a mniej gadania od rzeczy i ubliżania ludziom


Komentarze
Pokaż komentarze (3)