Nigdy nie byłem szczególnym fanem posła Artura Górskiego - ba! - podpadł mi kilka razy dość ostro (projekt koronacji Chrystusa w laickiej republice, osobiście uważam za bluźnierczy). Nie będę się wypowiadał, na temat niedawnego bonmociku p. posła, strategicznej mądrości drażnienia Ministerstwa Prawdy i rozważał, czy podobna histeria rozpętałaby się, gdyby w Polsce panowała wolność słowa. Chciałem zwrócić uwagę jedynie na pewną kulturową alternatywę, dość dobrze dziś zarysowaną. Jeśli miałbym do wyboru „Cywilizację Artura Górskiego" oraz „Cywilizację Marka Suskiego" to... cóż... Drodzy Czytelnicy...
...decyzja może być tylko jedna...
68
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze