120 obserwujących
436 notek
727k odsłon
  517   1

Okularnicy - wersja 2021

Między nami po ulicy

Pojedynczo i grupkami

Snują się okularnicy za maskami

I z płynami,

Przyłbicami,

W rękawicach, z kompleksami.

Itp., itd.,

Itp., itd.


Uszy mają upętlone,

Nosy w maski otulone,

Rękawice zeszłoroczne,

Miny mroczne.

Taki życiem się nie zajmie,

Tylko myśli o lockdownie.

Itp., itd.,

Itp., itd.

Itd.


Nie wychodzą raczej z domu,

Bardzo rzadko, po kryjomu,

Kiedy chęć w nich wielka wzbiera

Dostać szprycę od Fajzera!

Aby paszport covidowy

Spowodował zawrót głowy

Itp., itd.,

Itd.


Tylko czasem, z rzadka, zdalnie,

Wiosną coś takiego walnie

Skradnie na zoomingu mały pocałunek...

Nagle maska zwilgotnieje,

Mina jakoś  markotnieje,

Serce zdezynfekowane

Mocniej bije gdzieś nad ranem.

Itp., itd.,

Itd.


Już bezpieczni, wyszczepieni,

Z paszportami już w kieszeni,

Odpływają pociągami,

Żenią się z covidiankami,

Potem wiążą koniec z końcem,

Bank drukuje wciąż pieniądze...

Itp., Itd.,

Itd.








Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale