W artykule zamieszczonym w „Kurierze Porannym” z dnia 11 lutego 2012 roku czytamy:
iż Dworzec Fabryczny w Białymstoku, został zaliczony do obiektów, które /…/zostaną w tym roku wystawione na sprzedaż. Część jest już oszacowana, a inne są w trakcie wyceny.”Por.http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120211/REGION99/203667786
Podłoże:
Jużdnia 27 grudnia 2010 roku ,na tym blogu pojawił się tekst: pt. „Likwidacja dworca kolei w mieście wojew. a 96 tys zł”. Por. http://bezzmian.salon24.pl/262850,likwidacja-dworca-kolei-w-miescie-wojew-a-96-tys-zl
Czytamy tam:
„Dnia 4 grudnia 2009 roku marszałek województwa podlaskiego podjął decyzję, iż nie będzie pociągów z dworcaBiałystokFabryczny. Okazało się [bowiem], że rocznie połączenia kolejowe z dworca fabrycznego kosztowałyby 96 tysięcy złotych” (chociaż „Według planów podlaskiego oddziału PKP Przewozy Regionalne miały stąd odjeżdżać trzy pociągi do Czeremchy. Na dworcu zostały już nawet wyremontowane perony.”)http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091205/BIALYSTOK/494777196
Następnie w dniu 27 grudnia 2010 roku pojawił się w lokalnym Kurierze Porannym tekst: „Na sprzedaż. Dworzec kolejowy Białystok Fabryczny trafił na przetarg.”, gdzie czytamy m.in. : „W ubiegłym roku pojawił się pomysł, by przywrócić ruch pociągów osobowych na dworcu. Podlaskie Przewozy Regionalne chciały uruchomić połączenia do Szepietowa i Czeremchy. Polskie Linie Kolejowe wyremontowały nawet peron, jednak ostatecznie pociągi tu nie wróciły. Nie zgodził się na to podlaski urząd marszałkowski, który miał współfinansować nowe połączenia. /…/ Spółka PKP zarządzająca kolejowymi nieruchomościami nie widzi innej możliwości, jak tylko sprzedaż dworca.".http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101227/BIALYSTOK/71735680.Na temat sprzedaży dworca PKP Bialystok Fabryczny wypowiadal sie też na antenie lokalnej TVP Info w dniu 27 grudnia 2010 roku Pan Andrzej Dudzinski z Oddziału Gospodarowania Nieruchomosciami PKP z Warszawy.Zatem potrzeba doinwestowania zaledwie 96 tys rocznie wystarcza[ła] żeby zlikwidować dworzec w mieście wojewódzkim. Jakie są i będą koszty cywilizacyjne takiej decyzji?””
Konsekwencje:
W notce z 10 stycznia 2011 roku pisałem o zasadniczej kwestii nawiązującej (dworzec „Fabryczny” jest dworcem który mógłby obsługiwać ruch na tym kierunku),Por.http://bezzmian.salon24.pl/380213,likwidacja-historycznej-kolei-baltyk-m-czarne
Wskazałem wówczas, iż:„W dniu 10 grudnia 2011 roku wstrzymano ruch pociągów pasażerskich przez przejście graniczne Ceremcha, gdzie południowa część województwa podlaskiego miała połączenie z Białorusią. /…/Niniejszym następuje zatem, zupełnie niezrozumiała, ostateczna likwidacja kluczowej ekonomicznie i strategicznie linii kolejowej łączącej Bałtyk z Morzem Czarnym. Lina ta, wybudowana w roku 1873, łączyła Królewiec (przez Bartoszyce-Korsze-Ełk) z Białymstokiem (przez Starosielce, Czeremchę właśnie i Brześć) z Kowlem, Kijowem i Odessą.” Likwidacja pozostałości tej niezwykle ważnej ekonomicznie i strategicznie linii jest w mojej ocenie w najwyższym stopniu niestosowna. Zamiast likwidować to ogromnie ważne także ze względów geopolitycnzych połączenie, należałoby z całych sił popierać jego rewitalizację. por..http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120110/REGION05/935841479”
Konkluzja:
Rozwiązanie zmierzające do likwidacji Dworca Fabrycznego w Białymstoku (jak się okazuje dworca o kluczowym znaczeniu dla rozwoju kolei regionalnych i międzynarodowych). jest zadziwiające, kolerując zresztą z likwidacją połączenia Białegostoku z Brześciem. W mojej ocenie rozwiązania te są niedopuszczalne.


Komentarze
Pokaż komentarze