Była wielka dysputa ze starym młokosa,
Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa,
Na złotnika sąd przyszedł; bezwzględny a szczery
Dał wyrok nieodwłocznie: "Nos dla tabakiery!"
Ignacy Krasicki
Była wielka dysputa ze starym młokosa,
Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa,
Na złotnika sąd przyszedł; bezwzględny a szczery
Dał wyrok nieodwłocznie: "Nos dla tabakiery!"
Ignacy Krasicki
Komentarze
Pokaż komentarze (1)