4 obserwujących
355 notek
150k odsłon
306 odsłon

W oczekiwaniu na gwiazdkę z nieba...

Wykop Skomentuj4

Mam tu na myśli dary jednej z największych gwiazd naszego układu, a mianowicie energię, którą daje nam Słońce. Nie będę tutaj wdawał się w rozważania, na ile Słońce jest gwiazdą a na ile planetą. Ważne, że każdego ranka jego światło budzi nas a także i ogrzewa.


image

Fotowoltaiczna wiata nad parkingiem nie tylko chroni samochody przed nadmiernym nasłonecznieniem, ale też może wytwarzać prąd elektryczny w celu doładowania akumulatorów bądź też zasilać sieć energetyczną organizatora takiego parkingu, foto ilustracyjne, https://www.enis.pl/images/acmenu/fotowoltaika_p.jpg


Warto zastanowić się, jak wielka jest to energia, którą oddaje nam to Słońce.

Ostatnie dni roku, kiedy też obchodzimy święta Bożego Narodzenia, wiążą się z największym oddaleniem planety Ziemi na jej orbicie wokół Słońca i wraz z tym przesileniem wzrasta czas naświetlenia Ziemi światłem słonecznym, co w praktyce objawia się wydłużeniem dnia.

Okres, kiedy dni są najkrótsze a temperatury niskie - nie jest okresem wegetacyjnym dla roślin. One zapadają w pewien stan, który pozwala im przetrwać tak ekstremalnie trudne warunki, jak niskie temperatury oraz brak światła niezbędny dla fotosyntezy. Tu warto zwrócić uwagę na ten idealnie dopracowany czas, kiedy to rośliny zakończyły już pewien okres i wydały nasiona gotowe do rozpoczęcia już własnego życia z chwilą, kiedy znowu wrócą ciepłe i słoneczne dni.

Warto jest też zwrócić uwagę na pewne dobra skumulowane w substancji wytworzonej dzięki światłu i ciepłu słonecznemu. Mam tutaj na myśli pokłady surowców kopalnych, takich jak węgiel, gaz czy też ropa naftowa. Te pokłady zostały utworzone przez ogromną masę organiczną z chwilą, kiedy utraciła ona swoje życie. Przez kilka wieków węgiel był źródłem ciepła w okresie zimowym, podobnie jak i drewno. Produkty ropopochodne znalazły swoje miejsce w gospodarce dosyć późno, bo na przełomie XIX i XX wieku, chociaż własności oleju skalnego wydobywającego się na powierzchnię Ziemi w niektórych miejscach znane były od bardzo dawna jako smarowidło dla osi wozów ciągnionych przez zwierzęta pociągowe.

Wiek XX, który minął już prawie 20 lat temu, przyniósł wiele rozwiązań, chociaż wiele z nich jest dostępnych dopiero od niedawna... Mam tutaj na myśli materiały półprzewodnikowe, których własności elektryczne zmieniają się w miarę wielkości i intensywności oświetlenia. 

Pierwsze konstrukcje pojawiły się w powszechnym użyciu w latach 60. XX w. Były to tzw. "fotooporniki" - czyli opornik elektryczny umieszczony w przeźroczystej, plastikowej obudowie. Taki "fotoopornik" był umieszczany na ściance czołowej niektórych telewizorów a jego zadaniem było zmienianie intensywności świecenia ekranu telewizora w zależności od oświetlenia pomieszczenia, w którym znajduje się odbiornik telewizyjny.

Światło przez wziernik wpadało tam na płytkę krzemową i wytrącało część elektronów, co powodowało zmianę wielkości prądu elektrycznego przez układ elektroniczny. Zmiana tego prądu powodowała zmianę w innym układzie, która uwidaczniała się zmianą intensywności świecenia ekranu. I tak w sposób automatyczny regulowała się jasność świecenia ekranu - mniej intensywnie w pomieszczeniu ciemnym i odpowiednio intensywniej w przypadku włączenia światła w sali telewizyjnej...

Dzisiaj elementy reagujące na światło mają wiele innych zastosowań. Jednym z nich jest wytwarzanie przepływu prądu elektrycznego w przypadku oświetlenia elementu światłoczułego. Co prawda są materiały reagujące nawet na słabe światło odbite od innych przedmiotów, ale znaczenie gospodarcze ma światło słoneczne, które umożliwia bardzo duży przepływ elektronów. Odpowiednio duża powierzchnia elementu optycznego pozwala na wytworzenie nawet znaczącego przepływu prądu elektrycznego. Są to już wyspecjalizowane układy fotowoltaiczne, które pozwalają albo bezpośrednio zasilać prądem instalację odbiorczą, albo też wytwarzać prąd elektryczny z przeznaczeniem na uzupełnienie potencjału akumulatora elektrycznego.

Jak wspomniałem, ten prąd zależy od wielkości ogniwa fotowoltaicznego i okresu na tyle intensywnego oświetlenia, aby ten prąd był odpowiednio duży. W przypadku braku energii słonecznej takie fotoogniwo nie pracuje - czyli nie wytwarza prądu. 


Jak praktycznie wykorzystać energię tej największej gwiazdki z nieba ?

Duże instalacje fotowoltaiczne są domeną wielkich elektrowni fotowoltaicznych. Co prawda zasilają one sieć tylko w porze słonecznych dni, ale dzięki temu można zdecydowanie zmniejszyć energię niezbędną do wytworzenia pary wodnej w komercyjnych elektrociepłowniach opalanych węglem lub gazem.

Ja chciałbym zaproponować rozwiązania znacznie skromniejsze, ale też mające znaczenie praktyczne.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka