4 obserwujących
351 notek
146k odsłon
307 odsłon

Miażdżąca krytyka polityki gospodarczej PiS...

Wykop Skomentuj1

Na witrynie Interii pojawił się kolejny artykuł na temat udziału polskich przedsiębiorstw w gospodarce Unii Europejskiej. Mowa w nim o tendencjach spadkowych i udziale polskich przedsiębiorstw w tym procesie. Co ciekawe, mówi się tutaj o udziale polskich przedsiębiorstw spedycyjnych w transporcie ładunków na terenie Unii Europejskiej...


Czytamy tu między innymi:

Branża transportu drogowego złapała zadyszkę. Na kluczowym w Europie rynku niemieckim polscy przedsiębiorcy tracą pozycję: po 11 miesiącach zwiększyli przewozy o 8,1 proc., gdy cały rynek urósł o 9,1 proc.

image

i dalej:

Oceniono, że "co gorsza, jest to utrzymanie trendu z 2018 r., gdy udział polskich przedsiębiorstw międzynarodowego transportu drogowego w przewozach europejskich zmalał o 6,3 proc., gdy spadek w całej UE wyniósł 2,9 proc.

źródło:    https://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/koniec-eldorado-polskich-przewoznikow,2640168,4199


Dla mnie taka ocena jest wymijająca. Pomija szereg innych aspektów w gospodarce. Zacznijmy od pracowników - kierowców samochodów ciężarowych.

Przecież dobrze wiemy, że zawód szofera zestawów międzynarodowego transportu samochodowego wiąże się z określonymi wymaganiami zdrowotnymi - a co za tym idzie - również i ograniczeń wiekowych. Duża część kierowców zawodowych to roczniki lat 50. XX wieku - czyli roczni wyżu demograficznego lat 1950-1955.

Dla tych roczników lata 2015 - 2020 to 65 rok życia... i uzyskanie uprawnień do emerytury... Kierowcy transportu towarowego nie mieli złych zarobków, więc masowo - z chwilą uzyskania wieku emerytalnego - śmigają na emerytury tym bardziej, że już i zdrowie nie takie, i uciążliwości wykonywania zawodu kierowcy również nie zachęcają do dalszej pracy...

W mojej ocenie spada liczba osób zainteresowanych wykonywaniem zawodu kierowcy międzynarodowego transportu samochodowego a roczniki po roku 1957 już nie są tak liczne. Skoro więcej osób uzyskuje status emeryta a część odchodzi z uwagi na stan zdrowia, to jaki musi być przyrost naturalny, aby pozyskać chętnych do pracy w takich warunkach ?


Skoro ludzie odchodzą, bo mają taką możliwość - to nic dziwnego, że w ich miejsce wchodzą inne firmy, niekoniecznie polskie. Dodajmy także kolejne restrykcje dla polskich firm logistycznych wynikające z konkurencyjności branży transportowej.


Warto zastanowić się, dlaczego w latach 80. XX w. migracja Polaków za pracą poza granicami Polski była tak wielka. Dodajmy migrację ze względów politycznych, kiedy to około miliona Polaków w wieku produkcyjnym wręcz wysłano na Zachód.

A to przecież zrobili ludzie związani z komuszą władzą sprawującą nadzór nad polskim społeczeństwem. Kiszczak czy Jaruzelski to symbole tamtej epoki a redaktor Michnik i powiązania z Unią Wolności do kolebka zaKODowanej opozycji i "solidarności typu OTUA"...

A młodzież chciała uczyć się i sięgnęła po inne zawody. A wyżywa się "za kierownicą" już własnych samochodów w prywatnym użytkowaniu, bo teraz samochód jest wymagany niemal przy każdym urzędniczym stanowisku...

Więc marzenie o podróżowaniu za kierownicą dużej ciężarówki nie jest już atrakcją. Ale można wykazać, że gospodarcza polityka PiS doprowadziła do redukcji udziału polskich firm w międzynarodowym transporcie samochodowym...


- Nie widzę żadnego powodu, aby Polacy przyjmowali taką zasadę, że Niemcy mogą, Francuzi mogą, inni mogą, a my nie możemy. Nam się próbuje wmówić coś takiego, że nam nie wolno, albo wolno mniej. Zdecydowanie to odrzucam i zawsze odrzucałem. Ostrzejsze rozwiązania są przyjmowane w innych państwach. Przypominam też, że na podstawie traktatów, wymiar sprawiedliwości jest wyłączną kompetencją państw narodowych.

za:

http://pis.org.pl/aktualnosci/wywiad-z-prezesem-pis-jaroslawem-kaczynskim-3


Zobacz też   Program Prawa i Sprawiedliwości w drugiej kadencji Sejmu RP



Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka