Byłem w wilczym szańcu Hitlera. Widziałem bunkry, miejsce gdzie był zamach. Robi wrażenie, mimo że zostało niewiele po tych budowlach.A teraz clue notki. Terenem zarządza jakaś spółka która dzierżawi go od lasów państwowoych. Za wjazd na teren wilczego szańca chamski i agresywny ochroniarz zgarnął po 15 zł od osoby. Rocznie przyjeżdża tam 200 tys. turystów. Czyli 200 tys razy 15 zł to ok. 3 mln zł tylko z samych biletów. Spółka ta kompletnie ma w d... turystów. Brak jakiejkolwiek infrastruktury. Przy bunkrach powinny być przynajmniej tablice informacyjne. Brak. W 2012 roku urzędasy z lasów państwowych wydzerżawili wilczy szaniec tej spółce za ..... 470 tys. zł. I tak zresztą nie płacą tej dzierżawy. Ponoć nie było chętnych na dzierżawę!. Czyli firma polskie lasy zamiast sama zarządzać terenem który przynosi kokosy i ma wspaniłae prespektywy (Szwaby zaczynają czcić Staufenberga i coraz liczniej rpzyjeżdzają) to wydzierżawia teren za psie pieniądze jakimś typom spod ciemniej gwiazdy którzy koszą tylko kasę z wejściówek. I w zasadzie im się nie dziwię. Ten obiekt to samograj biznesowy. A zarządzający polskimi lasami to zwykłe dupy wołowe. A może ktoś komus dał w łapkę żeby zgodzić się na takie warunki dzierżawy?
588
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (8)