wiem nie należy uogólniać etc. ale coś w tym jest. Wczoraj pojechałem sobie normalna ale wąską drogą z pracy do domu. Zazwyczaj jeżdżę trasą szybkiego ruchu ale ze względu na to że jest dalej ale głównie ze względu na roboty na tej trasie wybrałem sobie krótsza ale w moim mniemaniu bezpieczniejszą drogę przez "wieś". Generalnie nie lubie jeżdzić samochodem, kiedyś uwielbiałem ale to co obecnie sie dzieje na drogach (korki, brawura) to już nie jest przyjemność. No i jadę sobie tą "wiejską drogą" nie przekraczam prędkości 60 km, bo nigdzie mi się nie śpieszy a i warunków ku temu nie ma. Dojeżdzam do jednego zakrętu a tu widzę w lusterku wstecznym BMW które z prędkością błyskawicy wyprzedza samochody jadące za mną. Przed zakrętem o mało nie wpadł na czołówkę z gościem jadacym z naprzeciwka. Facet dał gwałtownie po hamulcach i ledwo schował się za moim samochodem. W sekundzie pomyślałem że zaraz przywali czołówkę a mnie oberwie się rykoszetem albo po prostu nie wyrobi i walnie mnie w tył mojego samochodu. Za kierownicą BMW szczyl circa 20 lat a obok tleniona blondyna. Za kolejne parę kilometrów kolejne BMW wyprzedza i jedzie na czołówkę ze mną. Dobrze że przyhamowałem bo facet ledwo zdążył wyprzedzić te samochody. Nie wiem co jest nie tak z kierowcami BMW ale jak jest jakiś wariat na drodze, wyprzedzajacy na trzeciego albo robiący sobie slalom gigant w mieście to z reguły jest to BMW. Co jest w tych samochodach?
217
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)