gangsta gangsta
35
BLOG

1 maja. Prokuratorzy do roboty!

gangsta gangsta Polityka Obserwuj notkę 6
Wydaje się, że prokuratura po mijającym właśnie dniu będzie mieć pełne ręce roboty. Świat by się zawalił, gdyby kilkudziesięciu idiotów przeszło ulicami takiego czy innego miasta w Polsce ze swastykami na sztandarach. Pozamykano by ich raz dwa. I dobrze. Miłośnicy swastyk powinni gnić w pierdlu. Obok nich powinni dogorywać miłośnicy sierpa i młota. Telewizornie pokazują niejakiego Ikonowicza jak spiewa komunistyczne pieśni, obok jego kompani niosą flagi z sierpem i młotem, wymachują nimi, otwarcie przyznają się do tego, że reprezentują Komunistyczną Partię Polski!
Jutro formalnie normalny dzień pracy. Mam nadzieję, że prokuratorzy, którzy spędzili dzień przed telewizorem zabiorą się ochoczo do roboty. W ogóle całe to święto pracy to świetna okazja do publicznego wylania na naszych ulicach jakiś komunistycznych żali, publicznego pokazania się kilku błaznów (Ikonowicz i inna postkomunistyczna masa), zamanifestowania sprzeciwu wobec "faszyzacji kraju". I to wszystko pokazują media.
Oglądając taką Trójkę czy TVN 24 widzę relację z Krakowa. Gość, który jest posłem SLD już chyba 12 lat przynudza, że prawa pracowników są łamane. Inny z kolei mówi, że IV RP jest niesprawiedliwa i trza z nią walczyć. Rządy Millera były wręcz wzorowymi rządami socjalistów! To kpina w żywe oczy! Jakaś starsza babcia co pracowała jeszcze "u dziedzica" ubolewa, że nie ma w Krakowie pochodu, bo "pewnie by go ta cała Wszechpolska rozbiła...". W Poznaniu pobłaznowała "Naszość", a potem była szefowa MEN Łybacka w otoczeniu kombatantów komunizmu paradowała w przeciwsłonecznych okularach z epoki Gierka. Jednym słowem, baroni SLD i inne lewackie odpryski odfajkowali dzień aktywności ulicznej. Jednak coraz wyraźniej obrona praw pracowniczych uchodzi na bok. Prawa robotników zastępowane są walką o pełne prawa pederastów, o dostęp do aborcji i innych nowinek otwartego świata.
Minister kultury zabiera się za likwidację komunistycznych symboli z ulic naszych miast. Ciekawe, czy minister Ziobro, nazywany przez lewaków "pierwszym bolszewikiem IV RP", zabierze się od jutra za wymachujących flagami z sierpem i młotem. Nie wolno tolerować nazizmu. Nie wolno tolerować komunizmu. Nigdy. Choć przyznaje bez zażenowania, że gdy słuchałem Ikonowicza śpiewającego "Międzynarodówkę" i inne komunistyczne pieśni to zanuciłem sobie pod nosem włoską "Giovinezzę". Heh, a jak...
gangsta
O mnie gangsta

nijaki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka