gangsta gangsta
101
BLOG

O Czołgu Nowohuckim słów kilka

gangsta gangsta Polityka Obserwuj notkę 4
Kraków to generalnie miasto błaznów. Trzeba być błaznem, takim czy innym, żeby najnormalniej w świecie zaistnieć, w takiej czy innej dziedzinie naszej codzienności. Za błaznowanie wziął się od jakiegoś czasu niejaki pan Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Niepodległościowych i Kombatanckich. Czym są te organizacje niepodległościowe pojęcia nie mam. Może jest to jakis sześcioosobowy odłam PPS, albo partia Marka Jurka. W każdym bądź razie pan Bukowski jest i co jakiś czas napisze list do opinii publicznej,  w którym odsłoni swój stosunek do tego czy tamtego. W ostatnim z listów przywalił w Czołg IS 2 z Nowej Huty. Ponad 40 lat stał sobie w nowohuckim Śródmieściu. Ulubiony, wręcz ukochany przez Nowohucian był i jest obiektem kultowym. Rok temu zaczął pękać. Szukaliśmy sposobu na jego modernizację. Na przeciw wyszło Muzeum Lotnictwa Polskiego. Wzięło Czołg, wyremontowało i odmalowało. I wówczas zaczęła się awantura. O co?
Ano o pochodzenie Czołgu. IS 2 jest jak wiadomo produkcji radzieckiej. Był na wyposażeniu armii Berlinga. IS to nic innego jak rosyjski skrót od Józef Stalin. Za lustrację Czołgu wzięły się lokalne tuzy PiS. Czołg musi zniknąć orzekł radny Terlecki i zarazem szef lokalnego IPN. Potem, gdy zobaczył reakcję nowohuckiej opinii publicznej wymiękł. W zasadzie Czołg może zostać. Niech zniknie tabliczka ze skrótem IS 2. Zaraz po nim do akcji wkroczył Bukowski, ostatnio dozorca krakowskich ulic, chodzący po ulicach z wykrywaczem komunistycznych ostatków. Dał swoją wykładnię porównawczą, która brzmiała m.in. tak: A gdyby mieszkańcy Nowej Huty mieli na swoich ulicach obiekt noszący imię Adolf Hitler, to też broniliby tego obiektu? Odpowiedź prosta: pewnie nie! Jak powszechnie wiadomo III Rzesza nie była skora do wyposażenia tworzącej się w ZSRR Armii Polskiej. Z Niemcami wówczas walczył cały świat. Armię Polską w ZSRR wyposażył Stalin i to co w nią zainwestował przeszło na stan ekipy Berlinga bijącej się pod Lenino, o Kołobrzeg czy Budziszyn. Wówczas wszyscy myśleli, że będzie polski... Wraz z armią Berlina był też nasz bohater. Przeszedł cały szlak bojowy. Na początku lat 60 XX w. trafił do Nowej Huty przed Muzeum Czynu Zbrojnego. I tak stał sobie do 2005 r. W maju br. planowany jest jego powrót. Czy wróci trudno powiedzieć. Być może na jego drodze położy się Bukowski. I to będzie jego koniec. IS 2 waży kilkanaście ton... Z Czołgiem nowohuckim Bukowski poszedł za ciosem. Wcześniej chwalił się publicznie, iż to on przekonał Wildsteina, szefa TVP o wycofanie z emisji "Czterech pancernych...". Wildsteina już nie ma, a Urbański do serialu nic nie ma. Teraz Bukowski liczył, że z nowohuckiego IS 2 zrobią żyletki. Jak wspomniałem w połowie maja br. Czołg wraca do domu!
Polska dyskusja o likwidacji symboli czasów komunistycznych zamienia się w farsę. Jeszcze dobrze nie wystartowała, a my już więcej zdziałaliśmy w sprawie Estonii, rozdzieramy szaty przed Rosją, krzyczymy, grozimy. A z drugiej strony chcemy odblokowania możliwości handlu z Moskwą, której Mer wzywa do bojkotu także polskich towarów. Kiedy my się nauczymy racjonalnie politykować...?  
 
gangsta
O mnie gangsta

nijaki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka