Uff! Ulżyło mi. Stefan Niesiołowski żyje! Zabrał głos w sprawie dzisiejszej nominacji Edgara Gosiewskiego na wicepremiera. A już myślałem, że i jeden i drugi gdzieś przepadli. Pomyślałem sobie, że Stefan Niesiołowski gdzieś zaszył się na jakimś odwyku, a Edgar pieści peron we Włoszczowej. Już dzisiaj Gosiewski zostanie wicepremierem. PiS postawił na swoim. Czy warto było w ogóle odnosić się do tej nominacji? Mam na myśli koalicjantów. Wszystko wskazuje na to, że swoimi wypowiedziami tę nominację utwierdzili. Z kolei Pan Senator wyraźnie wyluzowany, wypoczęty, wyszczekał ocenę Przemysława Gosiewskiego. Z tego co Niesiołowski mówił, można zrozumieć, że Gosiewski się nie nadaje, "bo jest arogancki i kłótliwy". I mówi to typek pokroju Niesiołowskiego... Do czego to doszło.
22
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)