Obawiam się bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja. Jeśli "cała" Europa cieszy się ze zwycięstwa przeciętności, chorągiewki czy sloganu i to jeszcze w posatci koalicji pseudoliberałów z postkomunistyczną partią chłopską to Polakom prawie gratuluję wyboru. Prawie...
Z innej beczki
Mam obawę, że koalicja będzie miała znacznie dłuższy okres powodzenia. Teraz tak na prawdę walka nie toczy się w Rządzie, Parlamencie czy Pałacu. Walka toczy się w... mediach a konkretnie w Dzienniku i Gazecie Wyborczej.
Oba dzienniki, co prawda z różnymi ambicjami sprawowania władzy (casus Zolla i inne), walczą o zagospodarowanie wyborców PO. Różowo-czerwona wojna za kilka tygodni zacznie się na miecze. Kto poprze PSL w rządaniach restauracji III RP ten się okaże bliżej LID-u? Obaczymy.
Do gry wejdzie za niedługo TVP przejęta częściowo przez PO. Cztery tuby propagandowe to za dużo jak na biedną Polskę. Zacznie rządzić prawo szczegółu i przymilania się. Oczywiście TVP będzie "nasza" ale TVN, GW i Der Dziennik też muszą żyć i kipieć nienawiścią do PiSu po uprzednim 100 dniowym "odpoczynku".
Co będzie dalej? Pożyjemy zobaczymy. Na razie Rzepa zaczyna skupiać i próbować przeformułować na swych łamach politykę PiSu. Ale próbuje to dość chyba duże słowo :)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)