I have a dream. Młodzież wyszła na ulice. Zupełnie jak w 68' we Francji, jak lud Warszawy pod wodzą Kilińskiego. Niezgoda na działania Rządu,fatalna sytuacja w służbie zdrowia, PZPN-ie,brak ciężkiej pracy Rządu a co za tym idzie i cudów, fatalne wyniki Polaków na olimpiadzie, miejscowe koterie, mafia rosyjska dzierżąca w swym ręku najlepszy hotel w Sopocie, układ trzymający władzę w Sopocie i w Lublinie i wiele innych gangren toczących Polskę skłoniły robotników, rolników i studentów do napisania 10 postulatów. Znalazły się tam między innymi: unieważnienie lex Michnix, ponowna edukacja połowy posłów, nowe prawo prasowe, zaostrzenie prawa karnego, zniesienie KRUS-u, wprowadzenie ulg dla rodzin wielodzietnych, otwarcie IPN-u dla dziennikarzy, prywatyzacja GPW i inne. Napisane na tekturowych tablicach postulaty zostały złożone pod KRM.
Pamiętam jeszcze, że niektórzy mięli wątpliwość co do nazwy tego ruchu. Padały głosy, że skoro prawie cała Solidarność odrzuciła nauczanie JP II to nie ma sensu nazywać się pokoleniem JP II. Do tego potrzebna będzie skrucha tych co się sprzeniewierzyli w roku 89'.
I zapomniałbym o najważniejszym: demonstranci domagali się od WTO by ta w swym najważniejszym dokumencie programowym wpisała czarno na białym, że PRACA NIE JEST TOWAREM!!!
Obudziłem się. Obok leżała najnowsza Fronda otworzona w miejscu artykułu: Noblista wzywa do rewolucji, Ewa Stefańska, Fronda 47/2008.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)