Blog
Takie sobie notatki
pink panther
pink panther Jeden z miliardów czyli nikt w
119 obserwujących 148 notek 1152836 odsłon
pink panther, 4 stycznia 2016 r.

Dyktatura PiS, Guy Verhofstadt , Marc Dutroux , Oettinger i Thilo Sarrazin.

Sądząc po tonie wypowiedzi  niektórych polityków UE, nasza wielka miłość do UE , wylewająca się z mediów III RP przez lata – nie została odwzajemniona.  Nie kochają nas: Juncker, Martin Schulz, Faymann z Austrii i jego krajan prezydent Austrii  Heinz Fischer.  Z kronikarskiego obowiązku wspominamy, że 23 grudnia, kiedy w Polsce trwało masowe mordowanie karpi, pan Kanclerz Fischer stwierdził w wywiadzie dla Agencji AFP, że :”… W Austrii z zaniepokojeniem obserwowane są zmiany dotyczące polskiego Trybunału Konstytucyjnego…”.

Wobec  wcześniejszych ataków kanclerza Faymanna, cytującego obficie Jana T. Grossa, występ pana Fischera  był wyraźnie stonowany. Może prezydent  Austrii liczył już  „utracone korzyści” banku Reiffeisen  czy odkupionego od Greków Polbanku w związku z ustawą o opodatkowaniu banków.

Do atakujących Polskę socjaldemokratów z  UE dołączyli ostatnio : „liberał” pan Guy Verhofstadt były premier Belgii, oraz  „chadek” Günther   Oettinger   komisarz UE z Niemiec.

Pan były premier królestwa Belgów  nie żałował sobie na Facebooku 27 grudnia : na początek nazwał rząd  Prawa i Sprawiedliwości – „narodowo-socjalistycznym”. Oczywiście „sterowanym z tylnego siedzenia przez Jarosława Kaczyńskiego”.   Który to Kaczyński i „jego pomocnicy” „…nie wahają się złamać bardzo demokratyczny system, który przywiódł ich do władzy..”. Potem było już tylko gorzej: „…Aktualny polski rząd wykonuje robotę Władimira Putina, zważywszy na jego determinację  w niszczeniu europejskiej jedności i RZĄDÓW PRAWA…”.

Następnie pan Guy w dwóch zdaniach pochwalił partię Nowoczesna , prezentując ją jako „…zdobywająca serca i umysły polskiego społeczeństwa…” .

No i złowieszczy finał: po rytualnych zapowiedziach, że UE nie może milczeć, przypomniał  nie tak dawną historię Austrii i pana Jörga Haidera „co nie lubił imigrantów” .

 No więc pan Guy apeluje, aby „nie popełniać takiego błędu jak z Orbanem a wcześniej z Austrią i Jörgiem  Haiderem. I żąda, aby „czas reakcji był współmierny do ciężaru podjętych środków”.

 

W zasadzie ton i treść wypowiedzi nie powinny dziwić.  Putin   odgrywa sporą rolę w życiu pana  Verhofstadta.  Jako przewodniczący  ugrupowania   (ALDE) w Parlamencie UE,  zorganizował  on kampanię nacisków UE na Rosję w celu uwolnienia Chodorkowskiego z więzienia  przed upływem kary. Podobno na prośbę jego syna Pawła Chodorkowskiego.

W ramach kampanii udzielił m.in. wywiadu, w którym stwierdził, że „…jest absolutnie konieczne, aby każdy dzisiaj wywierał presję na Moskwę…”.  Pisał  też artykuły w gazetach (Spring Will Come to Russia. International Herald Tribune)  i organizował konferencje.  

 

Czy ma to jakiś związek z naszą ulubienicą panią Anne Applebaum, która wspiera osobiście pana Chodorkowskiego, podobnie jak jej tatko , senior partner w kancelarii Covington & Burling z  Washington DC? Może mieć,  bowiem pan Guy ma brata Dirka Verhofstadta tzw. myśliciela racjonalisty i pisarza, który zajmował się moralnością papieża Piusa XII i generalnie polityką. I ten brat Dirk  w roku 2003 przeprowadził wywiad z panią Anne Applebaum na temat jej książki „Gulag”.
 

Ktoś pomyślałby, że pan Guy to taki straszny antykomunista musi być, sądząc po tych atakach na Władimira Władimirowicza.

Teoretycznie tak, ale w praktyce widzimy go w roli reanimatora tzw. Grupy Spinelli, założonej pierwotnie w lipcu 1980 r. w restauracji Krokodyl  przez starego (ur. 1886 r.)  włoskiego euro-deputowanego Altiero Spinelli , który  w latach 20-tych  wstąpił był do Włoskiej Partii Komunistycznej, za co zły Benito wsadził  go w 1927 r.  do więzienia , a od 1939 r. do obozu na wyspie Ventotene. Na tej wyspie siedzieli inni komuniści i odwiedzały ich żony i narzeczone. Kiedy tak komunista Spinelli siedział na tej wyspie, to w 1941 r. miał wizję utworzenia  z tej nieszczęsnej Europy jednego państwa. Coś w rodzaju USA. I napisał na paczce papierosów wraz z innym kolegą komunistą stosowny manifest, który przemyciła pani  Ursula Hirschmann, zasadniczo odwiedzająca małżonka pana Colorni.  I ten manifest pod nazwą „Ventotete Manifesto” na tej paczce papierosów stał się tak popularny, że towarzysz Spinelli, towarzysz Colorni i towarzysz Rossi  utworzyli Movimento Federalista Europeo, kiedy zostali uwolnieni z tej wyspy w 1943. A już w 1945 r. (po śmierci towarzysza Colorni towarzyszka Hirszmann wyszła za mąż za towarzysza Spinelli) w Paryżu odbył się kongres międzynarodowy , którego animatorem był Spinelli a organizatorką Ursula Hirschmann. W kongresie wzięły udział takie postacie jak Albert Camus, George Orwell czy Emmanuel Mounier.  Mimo tak sławnych nazwisk Francuzi a szczególnie Jean Monnet nie dali sobie wyrwać inicjatywy komunistom włoskim i „zaproszonym gościom”  i towarzysz Spinelli wrócił na ojczyzny łono, gdzie Fundacja Olivetti i Fundacja Forda założyły dla niego  Instytut Spraw Międzynarodowych w Rzymie.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawski, prowincjonalny wielbiciel starych kryminałów.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Ajgor "Kler" nie odnosi się do żadnych faktów ale stanowi zwykłą bolszewicką...
  • Te 30 lat milczenia mówią wszystko o III RP. PS. Wielkie dzięki za przypomnienie śp. Księdza...
  • @Brun Dokładnie tak. Wielkie dzięki za świadectwo. Najważniejsze teraz świadectwo tych,...

Tematy w dziale