Blog
Takie sobie notatki
pink panther
pink panther Jeden z miliardów czyli nikt w
111 obserwujących 136 notek 1052961 odsłon
pink panther, 3 grudnia 2017 r.

Niemcy w Szczecinie,100 mld Kohla i szubienica Erwina Thun und Hohenstein.

2861 57 0 A A A

Druga napaść Niemiec na Polskę w XX w. zaczęła się w 1989 r. i podobnie jak ta pierwsza z 1939 r. – NIE została poprzedzona formalnym wypowiedzeniem wojny. Jedyna różnica to ta,  że w ramach Fall Weiss 1.0 – Niemcy 28 sierpnia 1939 r. wprowadzili U SIEBIE kartki żywnościowe. A w Fall Weiss 2.0 – nie.

Wojna trwa do dzisiaj i przekształciła się w męczącą wojnę pozycyjną. W dodatku słynny „sojusznik zza Oceanu” i tym razem „wkroczył” w sam środek wojennego „prawie-już-rozstrzygniętego” bałaganu i po raz kolejny – po właściwej stronie. Czyli przeciwko napastnikowi.  

Dzięki czemu dowiedzieliśmy się, czy te chrześcijańsko demokratyczne protestanckie oczka śp. Kanclerza Niemiec Helmuta Kohla – mogły kłamać. Okazuje się, że niemożliwe jest możliwe i „Niemiec mógł skłamać”. Ała.  W dodatku okłamał samego prezydenta USA i to na całkiem spory kawałek kasy bo na 100 mld dojczmarek z 1989 r.   Czyli jak się doda odsetki , to się uskłada jakieś 200 mld.

W oczekiwaniu na ostateczne dokładne wyszacowanie szkód uczynionych Polsce i Polakom w latach 1939-1945 przez niezdolnych do kłamstwa i rzeczy nieszlachetnych – Niemców, warto obejrzeć sobie obecne pole walk i potyczek między Niemcami a Polską, toczonych w Polsce, w Niemczech, na Bałtyku i na różnych forach międzynarodowych. Ostatnio w Brukseli.

No więc na początek w 1989 r. mimo niezwykle spolegliwej żeby nie powiedzieć – usłużnej postawy premiera III RP niejakiego Mazowieckiego, trzeba było aż „brutalnej siły USA”, żeby dobrego protestanckiego chrześcijanina Kohla przywlec do stołu rokowań i ZMUSIĆ do podpisania traktatu granicznego.
To oczywiście NIE zmieniło tzw. przepisów niemieckich wewnętrznych. Dzięki czemu każdy Bartoszek, Wojtuś, Zbysio czy Jadwisia a nawet Brajanek i Sandra – urodzone w Szczecinie, Gliwicach czy Gdańsku – czyli „na terenach administrowanych przez Polskę” – automatycznie są Niemcami. I jeśli postanawiają się osiedlić na zachód od Odry, to mogą się „zapisać na Niemca” bez wywodzenia jakichkolwiek drzewek genealogicznych „od pradziada Helmuta”.
 

Tak też uczyniła w 1986 czy też 1988 r. rodzina państwa Ziemiaków ze Szczecina, dzięki czemu urodzony w 6 września 1985 r. w Szczecinie Pawełek Ziemiak jest dzisiaj szlachetnym pełnowartościowym Niemcem Paulem Ziemiakiem  i Przewodniczącym potężnej młodzieżówki partii CDU – o nazwie die Junge Union Deutschlands. W ostatnich wyborach wszedł do Bundestagu i można dzisiaj obejrzeć jego zdjęcia, jak pociesza  samą Angelę Merkel po klęsce rozmów koalicyjnych z FDP.

Aby awansować tak wysoko był on młodzieńcem niemieckim wielce pożytecznym. Na przykład kiedy został wybrany w 2015 r. na przewodniczącego ogólnokrajowego Junge Union to PIERWSZE POSIEDZENIE ZARZĄDU  tej  NIEMIECKIEJ organizacji politycznej zorganizował w Urzędzie Miasta Szczecina!!! W Polsce.

Jak informowała na falach Deutsche Welle pani Barbara Cöllen- niemiecka dziennikarka 22 lutego 2015 r.  :”… Pierwsze posiedzenie zarządu Junge Union, młodzieżówki CDU/CSU, odbyło się w Szczecinie - miejscu urodzin jej nowego przewodniczącego Paula Ziemiaka. Tam młodzi Niemcy ogłosili „Deklarację Szczecińską”…”.  W której zawarli nie tylko protekcjonalne pochwały dla „rozwiniętej gospodarczo Polski” ale również poparli „wzmocnienie wschodniej flanki NATO”  a konkretnie :”…rozbudowę wielonarodowej kwatery w Szczecinie jako centrum przyszłej współpracy regionalnej i obrony sojuszu”…”. No i na koniec pobytu w Stettin szczęśliwy ponad wszelkie wyobrażenie  zarząd Jungen Union spotkał się podobno  z szefem G-6 czyli Multinationales Korps Nordost w Stettin oberstem Manfredem Kutzem.

Pan Paul Ziemiak wpada zresztą do Stettin częściej.

Ostatnio widziany był w marcu 2017 r. w towarzystwie samego  pana Hansa-Gerta Pötteringa obecnie Prezesa Fundacji Konrada Adenauera a w latach 1979-2014 niemieckiego posła do Parlamentu Europejskiego (2007-2009 przewodniczący) ale także, uwaga, uwaga – inicjatora utworzenia słynnego House of European History czyli Domu Historii Europy, którą to „historię Europy” na nowo napisał gwiazdor nauk historycznych tutejszych prof. Włodzimierz Borodziej, członek „komisji podręcznikowej polsko niemieckie” i  potomek samego Wiktora Borodzieja z I Departamentu MSW i m.in. rezydenta wywiadu PRL w Berlinie Zachodnim i Wiedniu.

Odwiedziny Hansa-Gerta Pötteringa w marcu 2017r. w towarzystwie wiernego Ziemiaka miały na celu m.in. podtrzymanie słabnącej demokracji w Polsce w formie „spotkania Klubu Obywatelskiego” z udziałem posła PO Norberta Obryckiego a także wizytację dowództwa (znowu) Korpusu Nordost z Generalleutnantem Manfredem Hoffmanem na czele. Jak również złożenie wiązanki kwiecia na Soldatenfriedhof (cmentarzu wojennym żołnierzy niemieckich) w Glinnej  przez Hansa-Gerta Pötteringa albowiem są tam prawdopodobnie złożone szczątki jego tatki, którego Armia Czerwona marszałka Koniewa odstrzeliła wiosną 1945 r.  Kolejnego „prostego niemieckiego żołnierza” najprawdopodobniej z orkiestry.

Opublikowano: 03.12.2017 20:35. Ostatnia aktualizacja: 03.12.2017 21:42.
Autor: pink panther
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawski, prowincjonalny wielbiciel starych kryminałów.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Tymon Tymański "twórca rock polo" zaliczany jest do "sztuki wysokiej" a Sławomir Zapała też...
  • Być może w pewnych środowiskach i "rodach" donoszenie nie jest powodem do wstydu a zwykłym,...
  • Wielkie dzięki za linki. Absolwent Eton i Oxford nie mówiąc o doktoratach i habilitacjach...

Tematy w dziale Polityka