andrzej75 andrzej75
123
BLOG

Katyński las - symbol narodowej tragedii

andrzej75 andrzej75 Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Od początku istnienia Polski, las łączył się nierozerwalnie z jej istnieniem. To najgłębsze knieje były kolebką Piastowskiej Polski. W cieniu drzew zaś jagiellońskie wojska śpiewały Bogurodzicę przed grunwaldzkim zwycięstwem. To z lasku nieopodal Wiednia rozpoczęła się największa szarża kawaleryjska w nowożytnej historii, będąca wielkim tryumfem Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ostoje leśne również podczas II Wojny Światowej i kilka lat po niej stanowiły miejsce schronienia i ocalenia polskich partyzantów walczących z dwoma okupantami – hitlerowskimi Niemcami i sowiecką Rosją.

Las jednak jest przede wszystkim symbolem męczeństwa naszego narodu. To w Katyńskim lesie rozegrały się dwie największe tragedie w całej historii Polski. Jedną od drugiej dzieli zaledwie 70 lat – czas życia jednego pokolenia.

Pierwsza z nich rozegrała się w 1940 roku na terenie Sowieckiej Rosji. Po zdradzieckim ataku wojsk radzieckich we wrześniu 1939 roku w niewoli sowieckiej znalazło się blisko ćwierć miliona polskich żołnierzy. Spośród masy wojska, na wniosek ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrientija Berii nastąpiła selekcja oficerów Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza, policjantów, pracowników sądownictwa i wywiadu. Na miejsce niewoli wyznaczono obozy w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku. W tym samym czasie do obozów przybywały setki jeńców, których aresztowano już po walce.

W obozach oraz na kresach II Rzeczypospolitej znalazł się kwiat polskiego społeczeństwa. Jak się okazuje, nie stanowili oni zagrożenia ze względu na znajomość wojennego rzemiosła. Większość z zamordowanych nie była nawet zawodowymi żołnierzami. Mundur po raz pierwszy założyła zaledwie kilka tygodni przed rozpoczęciem walk.

Od początku 1940 roku oficerów poddawano gruntownym przesłuchaniom, próbując zwerbować ich do celów agenturalnych. Poza nielicznymi wyjątkami plan nie powiódł się. W związku z tym, postanowili ich rozstrzelać z powodu bezużyteczności. Sam Beria przyznał w uzasadnianiu rozstrzelania że „wszyscy są zatwardziałymi i nieprzejednanymi wrogami władzy ludowej”.

W wyniku jednej decyzji, której pomysłodawcą był wspomniany już Beria, wszyscy zostali w ciągu kilku dni unicestwieni. Oficjalnie śmierć strzałem w potylicę poniosło ponad 20 000 osób. Wśród rozstrzelanych znajdowało się między innymi 13 generałów, 274 pułkowników i podpułkowników.

Na rozkazie wymordowania Polaków z dnia 3 marca 1940 roku znalazły się podpisy najważniejszych postaci Związku Radzieckiego: Stalina, Mołotowa, Kalinina, Woroszyłowa i Kaganowicza. Tak więc nieprawdą jest, że za zbrodnią stał wyłącznie Stalin wraz ze znienawidzonym NKWD. Odpowiedzialność za likwidację polskiej elity ponosi cała elita radziecka, która z zimna krwią zaplanowała eksterminację, od aresztowania po egzekucję.

Fałszywa jest również teza, iż zbrodnia katyńska stanowiła tylko część akcji wymierzonej również w sowieckich żołnierzy. Podczas czystek dokonywanych w szeregach sowieckiej armii w ciągu 4 lat zginęło kilkukrotnie mniej ludzi niż w ciągu tragicznych kwietniowych dni katyńskiej hekatomby. Miała więc nieporównywalnie mniejszy zasięg od ludobójstwa przeprowadzonego na polskich oficerach.

W czasie wojny o katyńskiej zbrodni mogli się dowiedzieć jedynie mieszkańcy krajów okupowanych przez III Rzeszę. W Wielkiej Brytanii z racji na coraz lepsze relacje z Sowietami cenzurowano wszystkie treści związane z katyńską zbrodnią, podobnie było również w sojuszniczych Stanach Zjednoczonych.

Epilog tej straszliwej zbrodni, nie mniej tragiczny, dopisała nam ponownie Boża opatrzność. W 70. rocznicę katyńskiej zbrodni w wyniku katastrofy lotniczej w drodze do Katynia zginęła elita współczesnej Polski. Śmierć poniósł głowa naszego Państwa – jednocześnie zwierzchnik sił zbrojnych – Pan Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie i wiceministrowie, urzędnicy kancelarii, posłowie i senatorowie, wiele osobistości naszego życia publicznego, osoby zaproszone na obchody oraz związane z realizacją wizyty. Straszliwym zrządzeniem losu zginęło również całe dowództwo naszych sił zbrojnych. Wszyscy oni połączyli się na wieki z ofiarami katyńskiej zbrodni, którym to jechali złożyć cześć.

Po raz kolejny Polska została straszliwie okaleczona. Po raz kolejny również las tak tragicznie wpisał się w polską historię i już chyba na stałe stanowić będzie symbol narodowych tragedii.

Po raz kolejny nie ocalał nikt.

andrzej75
O mnie andrzej75

Jestem Polakiem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura