""Rzeczpospolita" pisze: Bat na korupcję - tak lustrację majątkową nazywają politycy rządzącej koalicji, którzy nowymi przepisami zamierzają zwalczać nieuczciwych sędziów, prokuratorów, samorządowców, dyplomatów, celników, a nawet szefów państwowych firm. Rząd kończy właśnie prace nad ustawą, która zmusi wszystkie osoby zajmujące publiczne stanowiska oraz ich współmałżonków do ujawnienia w Internecie zgromadzonego majątku. Kto go zatai, może nawet trafić do więzienia.
Czy uważacie, że można sprawdzać i ujawniać cały majątek urzedników, a nie tylko ten nabyty w czasie sprawowania urzędu? Czy nie jest to zbyt duża ingerencja w prywatność?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)