1,5 miliarda ludzi na świecie żyje z niedosłuchem. Do 2050 roku liczba ta wzrośnie do ponad 2,5 miliarda. Co szóste polskie dziecko rozpoczynające edukację szkolną ma zaburzenia słuchu – a to oznacza możliwe problemy z nauką, porozumiewaniem się i równowagą psychiczną.
To realne wyzwania, którymi zajmuje się Fundacja Profesora Skarżyńskiego SŁYSZĘ, obchodząca właśnie dziesięciolecie działalności. Natalia Kukulska, ambasadorka Fundacji, podkreśla, że zakres pomocy, jaką organizacja może nieść swoim podopiecznym, zależy także od zaangażowania darczyńców.
Żyjemy w czasach, w których wsłuchujemy się w słowa światowych i krajowych przywódców – którzy zresztą często udają, że nie słyszą, gdy jest to dla nich wygodne. A może warto na chwilę rozejrzeć się po własnym otoczeniu? I przyjrzeć się sobie?
• Czy Twoje dziecko nie reaguje, gdy mówisz do niego, stojąc obok lub za jego plecami?
• A może podobnie nie reaguje któraś z dorosłych osób?
• Czy ktoś podkręca głośność telewizora lub radia, choć wydaje się ona wystarczająca?
• Czy przekrzywiasz głowę i nachylasz się do rozmówcy, mimo że nie mówi on przyciszonym głosem?
Jeśli tak, mogą to być oznaki niedosłuchu. A jego skutki mogą poważnie obniżać jakość życia.
Niedosłuch – miliardy wyobcowanych, zagrożonych depresją ludzi
„Fundacja SŁYSZĘ pokazuje nam drogę dalej” – mówią rodzice podopiecznych z facebookowej grupy wsparcia Helki Decybelki.
Takiego kierunkowskazu potrzebują ogromne rzesze rodziców na całym świecie oraz setki milionów dorosłych pacjentów. Po 65. roku życia różne problemy ze słuchem ma blisko 50 proc. osób, a po 70. roku życia odsetek ten wzrasta do około 75 proc. Statystyki przedstawione przez Światową Organizację Zdrowia są alarmujące – ponad 1,5 miliarda ludzi na świecie żyje z pewnego rodzaju niedosłuchem. Do 2050 roku liczba ta przekroczy 2,5 miliarda.
Niedosłuch najczęściej występuje u seniorów – dotyczy blisko 75 proc. siedemdziesięciolatków, a powyżej 80. roku życia nawet 80 proc. osób. U starszych pacjentów z niedosłuchem ryzyko depresji wzrasta aż dwukrotnie.
Problemy ze słuchem prowadzą do wyobcowania, izolacji i osamotnienia. W konsekwencji pogarsza się jakość życia, pojawia się frustracja i poczucie wykluczenia.
Tysiące dzieci z niedosłuchem, czyli z problemami
Problem dotyczy również coraz młodszych osób. Wyjaśnia to prof. Henryk Skarżyński – światowej sławy otochirurg, specjalista z zakresu otorynolaryngologii, otolaryngologii dziecięcej, audiologii i foniatrii, założyciel Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach oraz Fundacji SŁYSZĘ:
„Należy pamiętać, że co 6. dziecko rozpoczynające edukację szkolną ma różnego rodzaju zaburzenia słuchu – co wykazał Zespół Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu podczas ostatnich 20 lat, przeprowadzając badania przesiewowe u ponad 1,5 mln dzieci w wieku szkolnym. Czyli co 6. dziecko może mieć problemy z nauką, porozumiewaniem się i psychiczną równowagą”.
Światowe Centrum Słuchu ukazuje skalę problemu
Skalę wyzwania pokazują także liczby. W kajetańskim Centrum wykonuje się ponad 20 tys. procedur klinicznych rocznie. Prof. Skarżyński wraz z zespołem przeprowadził już ponad 650 tys. takich procedur, a w Centrum odbyło się około 5 mln konsultacji i badań diagnostycznych.
W słowa prof. Skarżyńskiego warto się wsłuchiwać. Jest liderem cytowań w światowej literaturze naukowej dla haseł „częściowa głuchota” i „badania przesiewowe”. Jest autorem i współautorem ponad 2,5 tys. prac naukowych. Na całym świecie mówi się dziś o „metodzie Skarżyńskiego” czy „szkole Skarżyńskiego” jako nowatorskim podejściu do leczenia implantami ślimakowymi.
Autorskim projektem profesora jest także coroczny Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Dzieci, Młodzieży i Dorosłych z Zaburzeniami Słuchu „Ślimakowe rytmy”. Na scenie występują pacjenci prof. Skarżyńskiego – w różnym wieku i z różnych stron świata. Niegdyś niesłyszący, dziś koncertujący.
Strategicznie ważne zaangażowanie otoczenia pacjenta
Jak tłumaczy prof. Skarżyński, Fundacja SŁYSZĘ stawia przede wszystkim na aktywizację otoczenia pacjenta – rodziców, opiekunów i rodziny – w procesie rehabilitacji, który jest znacznie ważniejszy niż sama operacja.
„Musimy pamiętać, że pobyt w szpitalu trwa zaledwie kilka dni, natomiast rehabilitacja to proces długofalowy, wymagający stworzenia pozytywnej atmosfery i stałego wsparcia dla dziecka” – wyjaśnia profesor.
Podkreśla również, że osoba z wadą słuchu może nie tylko sprawnie funkcjonować, ale także rozwijać pasje artystyczne i uczyć się języków obcych.
„Poprzez Fundację chcemy być blisko pacjentów w sposób nieformalny, pomagając im m.in. w lepszej obecności w szkole. Często to właśnie rodzice, wyposażeni przez nas w wiedzę, stają się naszym »przedłużeniem« w placówkach oświatowych. To oni uświadamiają nauczycielom, że drobne gesty, jak rezygnacja z chodzenia w głośnych szpilkach po klasie czy unikanie mówienia tyłem do ucznia, mają kluczowe znaczenie dla dziecka z wadą słuchu” – wyjaśnia profesor.
Prof. Skarżyński podkreśla również znaczenie badań przesiewowych w diagnostyce dzieci oraz rolę Fundacji w docieraniu – poprzez jej najmłodszych podopiecznych – do seniorów z wadami słuchu.
Fundacja SŁYSZĘ, czyli głos ekspertów
„Skupiamy się na pomocy przede wszystkim osobom z niedosłuchem, tym głębokim i mniejszym. Są to zarówno małe dzieci, jak i dzieci w wieku szkolnym czy osoby starsze. Wspieramy je nie tylko w zakresie finansowym, ale przede wszystkim edukacyjnym. W naszej fundacji współpracujemy ze specjalistami z wielu dziedzin – nie tylko diagnostyki i leczenia, ale również rehabilitacji – przekazując wiedzę zgodną z najnowszymi standardami oraz informacje, gdzie należy szukać potrzebnych materiałów. Staramy się wspierać nie tylko osoby z niedosłuchem, ale przede wszystkim tych, którzy się nimi opiekują lub je wspierają – rodziców, opiekunów” – wylicza dr hab. Magdalena Beata Skarżyńska, przewodnicząca Rady Fundacji.
Liryczna głos Natalii Kukulskiej w Kajetanach
Z okazji dziesięciolecia działalności Fundacji w Światowym Centrum Słuchu odbyła się 7 marca uroczysta gala. Jednym z najpiękniejszych momentów wydarzenia był koncert kołysanek muzykoterapeutycznych z płyty PODuszka w wykonaniu Barbary Kaczyńskiej, Macieja Miecznikowskiego oraz solistów: Zofii Skarżyńskiej, Mileny Kaczyńskiej i Krystiana Kaczyńskiego. Towarzyszyła im Orkiestra Kameralna z Poznania pod dyrekcją Radosława Matei.
Statuetkami Złotego Ślimaka 2026 uhonorowano osoby szczególnie zasłużone w działaniach na rzecz osób z niedosłuchem.
Wśród wyróżnionych znalazła się także Natalia Kukulska, której pełen emocji recital zwieńczył wieczór. Artystka wykonała swoim ciepłym mezzosopranem m.in. utwory „Decymy” („To nic że oczy pełne łez/I tak nadejdzie nowy dzień”), „Jednogłośna” czy równie urokliwy „Dobrostan”, zapraszając przy tym zgromadzonych gości do wspólnego śpiewania.
Publiczność odwdzięczyła się artystce, śpiewając „Sto lat”. Nie bez powodu – 3 marca Natalia Kukulska obchodziła urodziny. Tego samego dnia przypada również Światowy Dzień Słuchu. Traf chciał, że przesłaniem tegorocznej edycji była sentencja: „Od społeczności do sal lekcyjnych: opieka nad słuchem dla wszystkich dzieci”.
1,5 procent – to czasem bardzo dużo
Ponieważ zbliża się czas rozliczeń podatkowych, Natalia Kukulska zachęca także do wsparcia Fundacji.
„Przekazując 1,5 proc. podatku Fundacji SŁYSZĘ, możesz razem ze mną podarować jej podopiecznym coś bezcennego – nadzieję, realną pomoc i szansę, by usłyszeli świat, odnaleźli swoją siłę i uwierzyli, że nie są w tym sami” – apeluje artystka w spocie Fundacji.
W filmie wypowiadają się również rodzice małych podopiecznych.
„Fundacja doradza, gdzie szukać pomocy i jak korzystać z nowoczesnych możliwości medycyny” – mówi Agnieszka Binienda, mama Natalki.
„Poznajemy rodziny, które przeżywają to samo, co my. Dzielimy się radami, doświadczeniem i czujemy, że nie jesteśmy w tym sami” – podkreśla Aleksandra Bitkowska, mama Helenki.
„Fundacja wspiera organizację spotkań, warsztatów i turnusów, dzięki którym dzieci uczą się słyszeć i funkcjonować w świecie dźwięków, a rodziny wspólnie odkrywają nowe możliwości” – dodaje Magdalena Ciotuszyńska, mama Weroniki.
Społeczeństwo wspiera wspierających
„Pomoc to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się nią dzielisz” – stwierdził Albert Schweitzer, laureat Pokojowej Nagrody Nobla. Z kolei Mark Twain mawiał, że „dobroć jest językiem, który niesłyszący mogą usłyszeć, a niewidomi zobaczyć”.
Choć społeczeństwo bywa podzielone w wielu sprawach, w kwestii wzajemnego wsparcia potrafi jednoczyć się ponad podziałami. W ramach rozliczeń PIT za 2024 rok przekazaliśmy na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego blisko 2,3 miliarda złotych.
Może po prostu wiemy, że jeśli organizacje rzeczywiście niosą realną pomoc, to wspierający je darczyńcy również mogą kiedyś z niej skorzystać. Wtedy koło wsparcia się domyka.
„Dobre uczynki są jak bumerang – zawsze wracają” – mówiła Amelia Earhart, amerykańska pilotka, dziennikarka i autorka książek.
W końcu każdy z nas może kiedyś wieść taki dialog:
– Co słychać?
– Co mówisz?
– Pytam, co słychać?!
– Może być, jako tako. A co u ciebie?
– Co mówisz?...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)