TVP od pewnego czasu przypomina Polakom o obowiązku płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego. W czyich rękach to „niezależne” medium pozostaje wszyscy doskonale wiemy. Nachalność tychże reklam zastanawia. W dodatku mój ulubiony Teatr Telewizji nadaje jakieś starocie. Czyżby jakiś kłopoty finansowe?
A może by tak nieco obciąć rozdęte pensje panów redaktorów lub zwrócić się po pomoc do odpowiedzialnych za ten stan rzeczy.
Rok 2007 „Donald Tusk, przyszły premier polskiego rządu, w rozmowie z dziennikiem Polska zdradził, że jego partia opowiada się za ograniczeniem, a następnie całkowitym zniesieniem abonamentu radiowo-telewizyjnego.
- Przestańmy udawać, że płacimy abonament na telewizję publiczną, a ona jest telewizją rządową - powiedział dziennikowi Polska Donald Tusk. Szef Platformy Obywatelskiej dodał, że jego partia będzie chciała wyegzekwować misyjność mediów.”
Przy okazji rzadko oglądam Telewizję Trwam zapewne trochę z wygodnictwa. Nie chce mi się przełączać na telewizję analogową, a tylko w takiej wersji Telewizja Trwam jest dostępna w mojej kablówce. Tłumaczenie KRRiT o przyczynach nie przyznania miejsca dla tej telewizji na multipleksie uważam za co najmniej zastanawiające. Rada nie jest przekonana czy jedyna chrześcijańska telewizja udźwignie przedsięwzięcie finansowo. Jeszcze nie dalej jak parę miesięcy temu szeroko komentowano wieści o wymuszonej sprzedaży TVN. Telewizji zadłużonej po uszy. Tutaj nie było żadnego badania?


Komentarze
Pokaż komentarze