niepoprawny 1 niepoprawny 1
631
BLOG

Gdzie jest Anna Walentynowicz?

niepoprawny 1 niepoprawny 1 Rozmaitości Obserwuj notkę 5

 

Tragedia śmierci Anny Walentynowicz została dodatkowo wzmocniona przez prawdopodobieństwo zamiany ciała bojowniczki o wolność z kimś zgoła innym.

Rosjanie niejednokrotnie udowodnili, że żywiona przez lata, a może wieki pogarda dla życia ludzkiego trwa w nich nadal.  

Opowieści o bezmyślnym bestialstwie sowieckich żołdaków opisywane miedzy innymi przez Sergiusza Piaseckiego znajdują w obecnie ujawniających się faktach swoje potwierdzenie.

Władze polskie można podejrzewać co najmniej o naiwność wówczas, gdy zaufały stronie rosyjskiej w kwestii staranności rozpoznania ofiar katastrofy smoleńskiej.

Tym samym przyczyniły się do otwarcia zabliźnionych ran jakie powstały po stracie ukochanych osób. Teraz żadna bliska osoba ofiar katastrofy nie może być pewna, czy  modli się u grobu krewnego, przyjaciela, męża lub żony czy może kogoś obcego.

Przy tej okazji prezydent Wałęsa jak zwykle „taktownie i na miejscu” nawiązuje do swoich słów o zbiorowej mogile. Tak jakby ludzie, którzy zginęli pod Smoleńskiem powinni pozostać bezimienni. Tak jakby nie należały im się osobne mogiły w rodzinnych miejscowościach i pogrzeby z honorami.

 Może panu prezydentowi chodziło o takie mogiły jak w Katyniu, Miednoje, Starobielsku, Ostaszkowie. Choć i tu dokonuje się ekshumacji, aby anonimowe ciała zyskały jakieś nazwisko, imię, życiorys i historię.

Jeżeli z równą sumiennością Rosjanie prowadzili śledztwo w sprawie katastrofy to wnioski nasuwają się same, ale w zasadzie dlaczego rosyjskie władze miałyby przykładać się do badania sprawy do której tak lekceważąco Polacy podeszli.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości