Na chwilę obecną armia dysponuje samolotami :
PZL-130TC-1 : 12 sztuk.
PZL-130TC-2 : 16 sztuk
PZL TS-11 : 54 sztuki
PZL M28 : 17 sztuk
C-130E : 5 sztuk
C-295M : 16 sztuk
Su-22M4 : 26 sztuk
Su-22UM3K : 6 sztuk
MiG-29GT : 3 sztuki
MiG-29G : 8 sztuk
MiG-29UB : 3 sztuki
MiG-29A : 18 sztuk
F-16D/52+ : 16 sztuk
F-16C/52+ : 32 sztuki
Na chwilę zatrzymam się przy samolotach niebojowych by zamknąć ich temat.
Co do PZL-130TC-1 to wszystkie sztuki mają być zmodernizowane do wersji TC-2 łącznie pozostanie w lotnictwie 28 sztuk PZL-130TC-2. Wszystkie stare prawie 50 letnie TS-11 mają zostać wycofane w ich miejsce mają wejść M-346 w ilości 8 sztuk a docelowo pewnie 12 sztuk. Pozostawionych ma zostać 5 sztuk C-130E oraz zapewne nieco więcej niż 17 sztuk PZL M28.
Co do C-295M nie planuje się zwiększenia ich ilości natomiast w planach są różne warianty zakupów nowych modeli C-295 o innym przeznaczeniu. Najprawdopodobniej będzie to 3 sztuki C-295MPA do zwalczania okrętów podwodnych oraz 3 sztuki C-295AEW (czyli systemu mini AWACS).
W planach jest wycofanie wszystkich samolotów szturmowych w wersjach Su-22M4 oraz Su-22UM3K. Niestety trzeba znaleźć dla tych samolotów zamienniki. Samo wprowadzenie dronów MALE nic nie da ponieważ popularne "suczki" jako jedyne w naszych siłach powietrznych na obecna chwilę dość szerokie możliwości jak na swoje lata w zakresie rozpoznawania i przełamywania obrony przeciwlotniczej wroga. Stacja radiolokacyjna potrafi namierzać wrogie radary w odległości 350-400km. Natomiast oprócz standardowych rakiet przeciwradarowych Ch-25MP zauważyłem że są na stanach magazynowych potężniejsze Ch-58 mimo , że Polska od Rosji chyba nie kupowała. Możliwe że to spadek po czeskich lub nrdowskich zasobach.
Wiem że tak "suczki" jak i rakiety przeciwradarowe maja już swoje lata i ich skuteczność nie jest porównywalna z nowszymi systemami , ale jednak jakaś jest. W przypadku wycofania Su-22 należałoby zakupić amerykańskie rakiety przeciwradarowe i obarczyć te nieliczne (48 sztuk) F-16 kolejnymi zadaniami.
Zapyta się ktoś po co do obrony kraju samoloty bombowe czy przełamywania obrony przeciwlotniczej wroga. O tym napisze jednak na końcu by nie mieszać wątków.
Najrozsądniejszym rozwiązaniem byłby zakup w miejsce Su-22 kolejnych 16 sztuk F-16C/52+ wraz z zakupem pocisków AGM-88 HARM. Resztę niedoborów sukcesywnie dozbrajać w jednostki bezzałogowe.
Su-22 nie jest bynajmniej samolotem myśliwsko-bombowym jak niektórzy go opisuja. Jest typowym lekkim bombowcem szturmowym z opcją samoobrony. Ponieważ poza działkami jedyne przeciwlotnicze uzbrojenie jakie może przenosić to 2 sztuki rakiet R-60M bliskiego zasięgu do 10km. Cała stareńka awionika jest nakierowana na zwalczanie celów lądowych.
Na wyposażeniu sił zbrojnych mamy też typowo myśliwskie samoloty MiG-29 czterech wersji. Wersje MiG-29G to niemiecka modyfikacja wersji MiG-29A , natomiast MiG-29GT to niemiecka modyfikacja wersji MiG-29UB.
MiG-29UB jak i MiG-29GT to dwumiejscowe wersje szkolne poznawione radaru. Zatem zdolne są do przenoszenia tylko rakiet przeciwlotniczych R-60M oraz R-73. Natomiast wersje G oraz A (jednomiejscowe) dzięki radarowi dodatkowo mogą przenosić rakiety przeciwlotnicze R-27. O ile R-60M mają zasięg do 10km do R-73 już 30km a R-27 do 80km.
Można więc powiedzieć że z posiadanych 32 MiGów-29 tylko 26 stanowi jakąkolwiek wartość w zwalczaniu wrogiego lotnictwa , natomiast wersje szkolne mają jedynie opcję samoobrony i walki manewrowej , używa się bowiem do zwalczania tylko rakiet naprowadzanych termicznie.
Obecna modernizacja tak właściwie tylko w miarę tanim kosztem przedłuża możliwości bojowe tych samolotów. Po 2025-26 roku i tak trzeba będzie szukać następcy , którego wśród dronów się nie znajdzie. Wtedy to raczej powinno się poyśleć o F-35 , pomimo że to wersja wielozadaniowa (acz ma to swoje pozytywy). Niestety tak dziś ani później nie będzie nas stać na wersję typowo myśliwską. Wariantami na chwilę obecną byłyby F-15 (wśród europejskich odpowiedników nie ma takich samolotów) , ale po 2025 roku raczej ten model będzie już leciwy , a na F-22 nas raczej stać nie będzie. Zresztą w stosunku do tego samolotu musiałby wydać zgodę Kongres. Więc w tym okresie typowo myśliwskie MiGi należałoby zastąpić jednak nowoczesną wersją wielozadaniową F-35 by podnieść wartości bojowe lotnictwa.
Na koniec coś o F-16 , które też posiadamy w dwóch wersjach (C- jednomiejscowe , D- dwumiejscowe).
Werjsa Block 52+ jest nowoczesną wersją amerykańskich samolotów wielozadaniowych. Jedynie Block 60 oraz F-35 (czyli całkiem nowe konstrukcje) przewyższają naszą wersję parametrami. Block 60 posiadają jedynie Emiraty Arabskie. Natomiast 52+ można spotkac w kilku bogatych krajach oraz na terenie Europy niewiele sztuk w Grecji.
W naszych siłach zbrojnych mają swoje szczególne zadanie. Wbrew pozorom nie ejst tak jak się nam na okrągło mówi czy pisze , że F-16 są obrońcami naszego nieba. Tę rolę będzie pełniła "Tarcza Polski" wzocniona w przyszłości zapewne F-15 lub F-35 (wszystko zależy od kosztów a więc znalezienie złotego środka między kosztami a możliwościami). Ja uważam że sensownym wyjściem mogą być F-35 , ktoś inny może zadecydować , że F-15.
To po co są właściwie nasze "jastrzębie". Oczywiście pełnią też rolę myśliwską ale w strategii zakupów uzbrojenia wyraźne ciążenie jest w kierunku wersji bombowo-myśliwskiej z tym że drugi człon wydaje się być bardzo skromny.
Na uzbrojenie przeciwlotnicze składają się 4 typy rakiet : AIM-9X Sidewinder , AIM-9X-2 Sidewinder Block II , AIM-120C-5 AMRAAM oraz AIM-120C-7 AMRAAM.
Niby faktycznie ilość rodzajów robi wrażenie , nie robi natomiast ich liczebność na stanie armii.
Armia w większym stopniu kładzie nacisk na zakupy środków do niszczenia celów na ziemii i wodzie.
Na stanie więc posiadamy : rakiety AGM-65G Maverick , bomby Mk-82 , Mk-84 , BLU-111B , BLU-117 oraz zestawy modyfikacyjne do tychże bomb tworzące z nich bomby naprowadzane laserowo , GPS lub zestawy szybujące dalekiego zasięgu naprowadzane GPS. Mamy więc w magazynach : LJDAM , JDAM , AGM-154 JSOW , Paveway III czy też Enhanced Paveway II.
Planowany jest też zakup nieokreślonej ilości AGM-158 JASSM.
AGM-154 JSOW jest przeznaczony typowo do przenoszenia bomb BLU-111B na odległość do 70km.
Mamy więc możliwość przed uzbrojeniem samolotu tworzenia takich zestawów :
GBU-38 (JDAM + Mk-82) - GPS
GBU-31 (JDAM + Mk-84 lub BLU-117) - GPS
GBU-30 (JDAM + BLU-111B) - GPS
AGM-154C JSOW (zasobnik szybujący JSOW + BLU-111B) - GPS
GBU-24B (Paveway III + Mk-84) - laser
GBU-12E/B (Paveway II + Mk-82 lub BLU-111B) - laser
GBU-10 (Paveway II + BLU-117) - laser
GBU-49/B (Enh Paveway II + Mk-82 lub BLU-111B) - laser i GPS
GBU-54 (LJDAM + Mk-84) - laser i GPS
Na stanie ilości środków zwalczania celów lądowych i morskich wyraźnie przewyższają środki walki powietrznej.
I tak mamy:
80 BLU-117
234 Mk-84
642 BLU-111B
467 Mk-82
270 zestawów JDAM
200 zestawów LJDAM
270 zestawów Paveway III i II
42 zestawy Enh Paveway II
360 rakiet AGM-65 Maverick
280 zasobników AGM-154C JSOW
? w razie zakupu rakiet AGM-158 JASSM
A zestaw walki powietrznej to tylko skromne :
65 rakiet AIM-120C-7 AMRAAM
178 rakiet AIM-120C-5 AMRAAM
93 rakiety AIM-9X-2 Sidewinder Blk II
178 rakiet AIM-9X Sidewinder.
Przy 48 samolotach wielozadaniowych mających możliwość zabrania 2-6 AIM-9X lub 2-4 AIM-120 posiadana ilosć środków walki powietrznej starczy (w zależności od natężenia walk) na 2-4 poderwania maszyn (przy założeniu , że część slotów przeznaczona będzie na środki zwalczania celów lądowych).
Seodki walki powietrznej wydają się więc niewystarczające i przy okazji zakupu AGM-158 JASSM wypadałoby pomyśleć o dozbrojeniu w broń przeciwlotniczą.
Kierunek w jakim armia idzie w stosunku do wielozadaniowości F-16 wydaje się jednak słuszny przy takiej liczbe samolotów jaką posiadamy. Do pełniejszego jednak wykorzystanie wydaje się niezbędny zakup AGM-88 HARM. Łatwiej i taniej zamiast wdawać się w wykrwawiające walki powietrzne zaatakować i zniszczyć lub uszkodzić wrogie lotniska w strefie przygranicznej bądź ekonomicznej będzie zadać jak największe straty na lądzie zanim nie dojdzie do ewentualnego utracenia maszyny. Maszyna bynajmniej nie jest bezbronna , a raczej dość dobra w walce powietrznej , ale i maszyn jest mało i uzbrojenia do nich by wdawać się w takie walki jeśli nie trzeba.
Na koniec 2030 roku Polska powinna więc posiadać na stanie:
48 F-16C/52+
16 F-16D/52+
16-32 USAV MALE
16 F-35 lub 16 F-15A
28 PZL-130TC-2
22 PZL M28
5 C-130E
16 C-295M
3 C-295MPA
3 C-295AEW
8 M-346
1 tankowiec przyznany Polsce w ramach rozwoju programów europejskich.
Inne tematy w dziale Technologie