Bolesław Witczak Bolesław Witczak
513
BLOG

Powroty do przeszłości

Bolesław Witczak Bolesław Witczak Gospodarka Obserwuj notkę 18

 

Zrozumienie procesów społecznych w teraźniejszości zawsze prowadzi do analizy wydarzeń z przeszłości. Dlatego odnosząc się do artykułu Michała Górskiego pt. „Gabriel Janowski – zaszczuty obrońca polskich cukrowni” nie zamierzam z nim polemizować a jedynie wesprzeć swoimi spostrzeżeniami.
Chcę co poniektórych uspokoić, że bynajmniej nie zmieniłem poglądów co do wolności gospodarczej, ale wystawienie naszego rynku na lincz gospodarczy w początkowym czasie transformacji ustrojowej, szczególnie w latach 1989 - 2000 było i jest zbrodnią wobec Narodu.
Jako ad vocem chcę  dorzucić do kolekcji unicestwienie cukrowni w Szamotułach powstałej na przełomie XIX i XX wieku z inicjatywy min. Józefa Mycielskiego. Mieszkając przez kilka lat (2000 -2006) obok, obserwowałem jej upadek od 2004 roku, dzięki koncernowi Nordzucker, który nabył udziały od Skarb Państwa i który to wygasił kilka innych (Krasiniec, Mełno, Wschowa) wielkopolskich cukrowni. To tylko przykład gdzie cukrownia ze stuletnim rodowodem, wyremontowana, unowocześniona, produkująca wysokiej jakości cukier, ni stąd ni z owąd została rozebrana, zezłomowana i unicestwiona. Serce krajało się gdy widziałem przez okna jak burzą budynki. Pozostały po niej wspomnienia całych pokoleń pracujących tam ludzi.
W ten i podobny sposób koncerny zachodnie takie jak Nordzuker i Pfeifer Langen załatwiły sobie dominację w produkcji gotowego wyrobu, a wielkopolskim rolnikom pozostawiły produkcję buraka cukrowego. Obecnie wielkopolscy producenci cukru zostali zredukowani do kilku cukrowni pod kontrolą koncernów: Nordzucker Polska S.A. - Chełmża, Opalenica, Pfeifer&Langen Polska S.A. - Gostyń, Miejska Górka.
Wspomnieć też warto o tzw. Olejarni, która również powstawała w tych samych latach co Cukrownia, a podzieliła jej los, co prawda należy oddać sprawiedliwość, że nadal przetwórstwo rzepaku i innych roślin olejowych jest w Szamotułach w nowym zakładzie i na nowym miejscu, ale część placu po niej zajął market.
Opisane w artykule praktyki dotyczyły wielu gałęzi naszego przemysłu i rolnictwa. Dziś mści się to na nas tym, że mamy 13% bezrobocie, dwumilionową emigrację młodych ludzi i co najgorsze zmniejszające się odradzanie populacji. Rośnie nam za to ilość marketów wypierających rodzinne firmy handlowe i zwiększa się import towarów niepolskiej produkcji, a pieniądze podatników zasilają budżety obcych państw. Wprowadzenie nierównowagi podatkowej i ulg dla obcego kapitału, niewspółmiernych do inwestycji i ich celowości w stosunku do opodatkowania własnych rodaków jest szalbierstwem i w moim odczuciu, a mam wiele dowodów z rozmów, nie tylko moim, takie postępowanie jest szkodliwe społecznie, nic nie mające z ideą wolnego rynku.

Polityka - to codzienność także zwykłych ludzi. Zajmujący się nią zawodowo zapominają po wyborach, jaki wpływ mają ich decyzje na tych, którzy Im powierzyli swój los - polityczny i gospodarczy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Gospodarka