to następująca wzmianka:
"Za licencję oscarową w zarządzie odpowiada Piotr Farfał (b. wszechpolak, który pracę w telewizji zawdzięcza rekomendacji LPR). Chcieliśmy go zapytać, dlaczego widzowie TVP nie będą mogli na żywo oglądać tej uroczystości. Odparł, że z "Gazetą" nie rozmawia."
dyskwalifikuje ową Farfałę ( w każdym względzie, a jako nadzorcę publicznej tv- i radiofonii szczególnie) do pełnionej funkcji.
Uzasadnienie:
publiczna menda jest zobowiązana rozmawiać z każdym, a jak jej się nie podoba, to niech dalej zostaje gensekiem* swojej partii.
P.S. *(dla młodej młodzieży) gensek=generalny sekretarz


Komentarze
Pokaż komentarze