Skonczyl sie chamsin. Moj pierwszy chamsin.Nie bylo tak zle Marku H...
Niebo nabralo takiego koloru blekitu, ze chce mi sie skakac z radosci, szczegolnie ze rowerek nabyty na szuku za niewielkie pieniadze sprawuje sie zacnie i coraz sprawniej pokonuje hajfskie gorki. Tak sie sklada, ze w drodze do szkoly przejezdzam obok Bahajow-gdzie nabieram z kazdym dniem przekonania, ze jeszcze niewiele wiem o zakladaniu i pielegnacji odrodow...;-).
Mijam dzieciaki i mlodziez idace do szkoly. Podoba mi sie ze problem mundurkow, w ktorym notabene paradowalem w szkole postawowej jest rozwiazany poprzez noszenie jasnej gory i ciemnego dolu. Uczniowie wygladaja podobnie i nie wyzywajaco. Nie ma problemu.
Jutro mam wolne - swieto Szawuot inaczej Zielone Swiatki. Przypominaja nam wszystkim, ze kamienne tablice sa wiecznie zywe i powinny stanowic w zyciu mocna podstawe.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)