W klasie padlo haslo : czas na integracje! Borys z Dnieptriopietrowska zaproponowal, ze spotkamy sie po zajeciach w miejscu, w ktorym on lowi malze...Przystalismy na to z ochota.Dziewczyny wziely na siebie zakupy miesa, warzyw i owocow. Chlopaki wzieli na siebie dostep do boskich napitkow...
Czegos takiego, dawno nie przezylem.Rozmowy o wierze i zyciu,naturalne morskie jakuzi, nimfy wodne, pyszna kuchnia, zaduma nad pieknem swiata i losem czlowieczym...Wrocilem do domu ponownie narodzony.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)