O rozpoczynajcym sie dzisiaj w Izraelu swiecie Sukkot pisalem szerzej w poscie"Duchowi goscie czyli Bog w dom" wiec nie bede sie powtarzal, o co w nim chodzi.
Chce tylko dodac, ze od trzech dni bylem swiadkiem budowy najprzerozniejszych namiotow, szalasow lub SUK, jak sie tutaj na te budowle mowi.
Powstaly w roznych miejscach i z roznych materialow, sporo zostalo zbudowanych na balkonach i tarasach, ale wiele postawiono po prostu na chodnikach ulicznych, podworkach. Przecietnie maja wymiary 4x4m i dach przykryty palmowymi liscmi, bowiem wazne jest, zeby przez przeswitujacy dach, widac bylo niebo i polyskujace na nim gwiazdy...
W srodku zostaly przyozdobione w stylu polskich choinek i przez najblizsze 7 dni beda miejscem modlitwy, wspolnego posilku rodziny i przybylych gosci, odpoczynku oraz w wielu przypadkach rowniez spania.
Od dzisiaj Izrael ponownie sie weseli, beda spiewy i tance i wiecej wina na stolach, bowiem to czas radosci ludu Izraela.
Te swieto rowniez jest znakiem , ze niebawem spadnie pierwszy deszcz i jesien zacznie sie na dobre, a moj ogrod dostanie naturalnej energii...




Komentarze
Pokaż komentarze (11)