Ja to, jak wiadomo dość powszechnie, prosty chłop jestem. Czy biorąc pod uwagie to moje umysłowe niedomaganie mógłby mi kto, jak chłopu na miedzy właśnie, wyjaśnić jak to je z to naturo? No bo, jak się z takiemi hippisami dyskutuje na ten przykład o tem, że dziecko powinno mieć mamę i tatę a nie tatę i tatę albo mamę i mamę i się jeszcze człowiek powoła na jakie prawo z natury wynikające, to słyszy, że my to tera nowoczesne jestemy i żadne arbitralne i wydumane prawa natury nas nie dotyczo.
No a insza sprawa to te GMO (ja tam nie wiem czy to dobre jest czy złe, ja się na tym średnio wyznaje). Tu hippisy mówio, że się o nature rozchodzi i jeśli się co wbrew naturze robi to to pryndzy czy późni musi zaefektować katastrofo. Czyli, że co? Można eksparymenta uskuteczniać na ludziach a na roślinach nie można? No a jeśli można to jak to jest, że te prawa natury to raz som dobre a raz nie?
Którynś mnie to potrafi rozjaśnić?
p.s. aTU można kupować kubki z rysunkami:)




Komentarze
Pokaż komentarze (33)