A wszystko przez tego gowniarza Sikorskiego ktory nie chce stawac na bacznosc za kazdym razem kiedy slyszy kwa kwa. Ok, moze i troche dal ciala, moze dal ciala jego sekretariat za pozno wysylajac pismo. Choc i to nie jest do konca pewne bo nie slychac wsrod ogolnego oburzonego kwakania jego tlumaczen:) A to co slychac brzmi uspokajajaco: kancelaria prezydenta wiedziala ze sikorski jest zajety. Rany, Panie Prezydencie, Pan jest gorszym maniakiem ode mnie:) Wyrazy podziwu:) i mam mala prosbe do P. Panie Prezydecie ( z gory przepraszam:)) i Pana Brata: jest zima, kaczki odlecialy, nie mielibyscie ochote wyleciec na pare miesięcy do ciepłych krajów? Jakoś damy sobie rade:)))
Inne tematy w dziale Polityka