...BO TESTY WYKAZAŁY, ŻE BĘDZIE DOBRYM DAWCĄ SZPIKU DLA SWOJEJ STARSZEJ SIOSTRY CIERPIĄCEJ NA RZADKĄ CHOROBĘ. BLOOMINGTON 2000 r.
To jest podpis pod zdjęciem uśmiechniętych rodziców, ok. sześcioletniej dziewczynki pomiędzy nimi z widoczną chorobą na twarzy i malutkim chłopczykiem wiszącym jak kukiełka pomiędzy jej nogami z wczorajszego wydania GW.
Nie jestem moralistą ale jak utylitarnie trzeba elementarną moralność traktować żeby dać taki powód do życia małemu człowieczkowi? Co się z nami dzieje?
No comments
Inne tematy w dziale Polityka