Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
97 obserwujących
1615 notek
565k odsłon
  36   0

Kultura a cywilizacja

Cykl notek „O ład cywilizacyjny” wzbudził pewne kontrowersje i to dotyczące kwestii podstawowych.


Wydawało mi się, że kwestia jest wyjaśniona uwagami tyczącymi kształtowania się rozumienia pojęcia cywilizacja. Okazało się, że wdrukowania panującego systemu (hierarchicznego) są tak głębokie, że nawet w obliczu ewidentnych przekłamań , osoby niezdolne do samodzielnego myślenia, podtrzymują narrację wrogów Polski, polskości – i cywilizacyjnie – także chrześcijaństwa.

Taka postawa świadczy o ich zniewoleniu mentalnym, co jest cechą niewolników, a wynika z odrzucenia personalizmu.

Spróbuję wyjaśnić problem na bazie rozumienia pojęcia cywilizacja w ujęciu Kanta i Konecznego.

Może to budzić zdziwienie, ale „problemy cywilizacyjne” nabrały nowego wymiaru właśnie z racji poglądów Kanta, który sferę publiczna (civitas) podzielił na cywilizacyjną z którą wiązał techniczny poziom rozwoju społecznego i część kulturową odpowiedzialną i związaną z ideami mającymi wpływ na życie społeczne.

Wcześniej, przed Kantem, konflikty i animozje prowadzące do eliminacji narodów, plemion, czy grup społecznych uzasadniano „kulturowo”. Znaczy, że te odłamy społeczne są „gorszej jakości”.

Pierwotnym dla tego ujęcia (na razie pozostawiam poza dyskursem sławetne zalecenie biblijne: „ czyńcie sobie ziemię poddaną”) jest to, że Dawid likwidował Amalakitów. Dlaczego? W zasadzie nie jest to wyjaśnione. Jest chyba jakieś nawiązanie do czasów wędrówki przez pustynię (ściema). Niemniej prawo eliminacji Amalakitów jest wzorem z którego korzystano – to jakieś plemię o negatywnych cechach, które można i należy wyeliminować.

Bardzo podobne uzasadnienie miał KK nakazując likwidację katarów. Identyczne uzasadnienie podsunięto Cromwellowi, jako uzasadnienie likwidacji Walijczyków. Podobne chyba można znaleźć jeszcze w odniesieniu do Wandei.

Podane przypadki mają uzasadnienie „kulturowe” – w szerokim rozumieniu wpływu idei.

Filozofia Kanta wprowadziła nowy element – cywilizacyjny w duchu rozumienia tego pojęcia podany przez Kanta.

Chodzi o to, że doszedł czynnik poziomu technicznego rozwoju społeczeństwa. Czyli uzasadnieniem „wyższości” stał się też czynnik poziomu technicznego. I tak się składa, że w przypadku europejskim tym najważniejszym czynnikiem poziomu technicznego było opanowanie techniki wojennej .

Chyba nie ma potrzeby wyjaśniać, że stało się to podstawą europejskiej ekspansji, podbojów i eliminacji plemion, czy całych narodów, gdzie uzasadnieniem jest wyższość techniczna i kult siły.

Uzupełnieniem jest tylko wskazanie, że ta filozofia legła u podstaw hitleryzmu znajdując u Niemców „zrozumienie i akceptację”. Cóż, chyba faktycznie Niemcy mają genetyczne skłonności do realizacji takich idei.

Zwrócić uwagę też należy, że obecna Unia Europejska praktycznie kontynuuje tę ideologię, co widać w próbach okiełznanie państw Europy południowo – wschodniej i uczynienia z nich współczesnych niewolników.

Każdy, kto wspiera koncepcje Kanta – okazuje się być zwolennikiem wskazanych rozwiązań. W tym kontekście nawet próba przedstawienia innego rozumienia pojęcia cywilizacja (wspomniałem o zablokowaniu przedstawienia myśli Konecznego w Brukseli), jest likwidowana, gdyż zagraża niemieckim interesom.

Odrębną jest koncepcja Konecznego, który widzi cywilizację jako metodę życia zbiorowego, a zatem traktującą „civitas” jako wspólną całość, a gdzie kultura i poziom techniczny życia wynika z przyjętych zasad cywilizacyjnych.

Kultura nadaje formy ułatwiające i wygładzające możliwe animozje – do kultury należą obyczaje dnia codziennego jak choćby posługiwanie się widelcem, ale też to, co wiązane jest ze sztuką, czy sposobami przekazu wiedzy. Także religia jest formą kultywowania przyjętych zasad.

Z kolei poziom techniczny życia także zależy od zasad cywilizacyjnych i rozwijane są te elementy techniczne, które są dostosowane do zasad . Aspektu technicznego można dopatrywać się takich cechach cywilizacyjnych jak własność, pieniądz i poniekąd stosunek do prawa. Rozwój nauki – także ma podłoże cywilizacyjne – warto zauważyć ten aspekt przy ocenianiu osiągnięć.

Cóż. Mam nadzieję, że przedstawione sugestie znajdą rozumienie przynajmniej u części czytających. Niestety – zapewne nie będzie to duża grupa.


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale