Własne rozważania doprowadziłem do przekonania, że musi istnieć matryca na bazie której powstaje hologram z tym, że matryca powinna zawierać informacje pozwalające odtworzyć przeszłość, tworzyć teraźniejszość i wariantowo przewidywać przyszłość, a do tego umożliwiać występowanie anomalii , które nie znajdują wyjaśnienia w materialnej rzeczywistości.
Na takim etapie rozważań dotarłem do 2 książek traktujących ten temat podobnie: „Holograficzna rzeczywistość” Michaela Talbota i „Boska matryca” Gregga Bradena. Inna książka – „Matryca energetyczna” Richarda Bartletta nawiązuje do tematyki 2 pierwszych książek, ale zajmuje się jedynie możliwościami wynikającymi dostępu do świata będącego bazą holograficznej rzeczywistości, nie próbując nawet wyjaśniać mechanizmu zjawiska. Niemniej już to nieco uzupełnia samą koncepcję.
M. Talbot w swej książce przytacza szereg zdarzeń i zjawisk, które nie mają wyjaśnienia w materialistycznym ujęciu rzeczywistości, ale mogą być wyjaśnione w rzeczywistości holograficznej. Ważnym czynnikiem jest tu właśnie egzemplifikowanie zjawisk o różnym charakterze, a co pozwala twierdzić, że jedynie w ujęciu holograficzny wszystkie odmienności mogą być wyjaśnione.
Swoje twierdzenia opiera na wskazaniach D. Bohma i K. Pribrama, gdzie w odniesieniu do bazy z której powstaje hologram rzeczywistości używa określenia „ukryty porządek”.
Z kolei G. Barden używa w odniesieniu do „ukrytego porządku” Bohma określenia „boska matryca” i stara się opisać jej niektóre właściwości wpływające na powody i zasady powstawania rzeczywistości holograficznej.
Można powiedzieć, że na tym etapie, po włączeniu wskazań zawartych w przemyśleniach wskazanych autorów, zacząłem ponownie analizę zależności ale koncentrując się raczej na technicznych aspektach tak zorganizowanego świata.
Tu chcę przedstawić stan wyjściowy ustaleń.
- hologram rzeczywistości powstaje na bazie interferencji częstotliwości, a to można utożsamiać ze
światem eterycznym.
-źródłem dla świata eterycznego jest „boska matryca”, gdzie istnieje pamięć gromadząca wszelkie informacje tyczące świata.
- ważną konstatacją jest przekonanie, że w „boskiej matrycy” nie jest usytuowane źródło czasu, gdyż aby mówić o częstotliwościach trzeba przyjąć istnienie następstwa zdarzeń. (Tu istnieje różnica w rozumieniu „boskiej matrycy” względem tego, co sugerował M. Talbot, ale i G. Braden, a gdzie założony jest brak rozróżniania następstw). Moje ujęcie zakłada istnienie „obok” siebie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
- G. Braden wskazał, że „boska matryca” nie jest „zewnętrzna” rzeczywistości, a należy traktować ją jako coś, co otacza tę rzeczywistość. Konieczna jest konstatacja, że nie ma tam żadnych wymiarów przestrzennych, czyli rzeczywistość „pływa” we wnętrzu „boskiej matrycy” ale w bezwymiarowym ujęciu. Trudne do wyobrażenia.
Czyli nasza rzeczywistość (holograficzna) powstaje jako twór wewnętrzny „boskiej matrycy” będąc jej nieoddzielną częścią. Trójwymiarowość jest iluzją.
- jeśli więc założyć, że hologram rzeczywistości powstawałby na ZASADACH TAKICH JAK HOLOGRAM w naszej rzeczywistości, to promień laserowy nie ma ustalonego miejsca skąd jest wyświetlany, ale pochodzi ZE WSZYSTKICH KIERUNKÓW.
- w takim rozumieniu hologram rzeczywistości określony jest czasowym miejscem usytuowanym w „boskiej matrycy”
Tyle takich początkowych ustaleń. Jest ich jeszcze trochę, ale tekst i tak jest za długi. Ciekaw jestem stosunku do tych wyobrażeń zwłaszcza, że dalsze są chyba są jeszcze bardziej zaskakujące.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)