Oglądając jego pierwsze wystąpienie publiczne dało się zauważyć duże podobieństwo gestów do tych jakie prezentował aktor grający hobbita.
Jestem bardzo ciekaw jego przesłania, a należy zauważyć, że tytułowy hobbit jest najbardziej pozytywną postacią mimo, że gra rolę jakby nieco wycofanego.
Jednak to on zawsze zachowywał się właściwie nie szafując zbytnio swymi walorami.
Czy nowy papież - Leon IV też spełni w Kościele podobną rolę?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)