W pierwszej notce, świadomie i celowo, zaznaczyłem sposób prezentacji rosyjskich dziewczyn.
Nie dodałem, tam też celowo, jednego elementu. Otóż większość z nich, ale także dużo kobiet i mężczyzn w różnym wieku - zwłaszcza jednak młodych , nosi ostentacyjnie łańcuszki z krzyżykiem. Często jest to jedyna ozdoba.
Można odnieść wrażenie, że nastąpił nawrót do religijności.
Zainteresowała mnie ta kwestia. W trakcie rozmów pytałem o to - i okazało się, że stosunek do religii jest znacznie bardziej "swobodny" niż u nas. Co z krzyżykami?
Te są formą zaznaczenia etnicznej przynależności rosyjskiej.
Zaznaczam ten element z uwagi na manipulacje zauważalne także w tekstach zamieszczanych na blogach. Otóż pojawia się sporo notek, gdzie autorzy utożsamiają Rosję i sowiety.
Ponieważ takie wpisy pojawiają się u blogerów, którzy wykazują się i erudycją, i wiedzą, i precyzją języka, wątpię, aby były to wpisy pozaświadome. Można domyślać się manipulacji.
Pojawiła się np. krytyka stypendiów fundowanych przez Gazprom, a które mają służyć poznaniu różnic w kulturze obu państw.
Czyli dążenie do wzajemnej niewiedzy, co zwykle prowadzi do budowania fałszywych wyobrażeń i opartej na tym niechęci.
Zarówno Rosja, jak i firmy tam mające siedzibę, a Gazprom do nich należy, nie są przyjaciółmi Polski – wielokrotnie pisałem o istotnych różnicach. Jednak jest to kraj z nami sąsiadujący i zdrowy rozsądek nakazuje poprawne ułożenie stosunków.
Nie będę rozwijał tematu. To tylko ilustracja metod manipulacji.
A skutki?
Rosjanie, po okresie komunizmu, próbują odtworzyć swoje państwo w oparciu o element narodowy. Da się to zauważyć w wypowiedziach Putina (np. w odniesieniu do Katynia), a wskazane ostentacyjne noszenie krzyżyków jest tego przejawem.
Notuję ten element i chcę zaznaczyć, że nie jest to dla Polski korzystne. Bo jeśli Rosja wzmocni się w tym kierunku (a jest to proces zaawansowany - o tym może jeszcze napiszę), to nasza sytuacja może stać się krytyczna.
Z dużą rezerwą odnoszę się i do sowietów, i do Rosji, ale też w określaniu relacji nie można opierać się na fobiach i niewiedzy graniczącej z głupotą. W polityce - to groźne zjawisko.
Tymczasem mamy pierwsze, wyraźne konsekwencje wspomnianych manipulacji - pomnik postawiony sowieckim żołnierzom w Ossowie. Dla Rosjan celowa prowokacja, z racji zrównania sowietów z Rosjanami, czego przejawem jest umieszczenie krzyża prawosławnego w konstrukcji pomnika.
Pomijam, że wiele polskich miejsc pamięci tamtego czasu nie doczekało się należytego uhonorowania - np. miejsca spoczynku wymordowanych jeńców polskich z czasu wojny 1920 - w niezbyt odległym miejscu. Jednak wspomniana sprawa świadczy o celowym zaognianiu stosunków.
Czy takie manipulowanie świadomością jest elementem polityki? Można o tym być przekonanym.
Opisana tu kwestia każe zastanowić się nad istotnymi wyznacznikami polskości. Zwłaszcza wobec sprawy „krzyża prezydenckiego” i niegodnych zachowań hałastry obrażającej ten symbol miłości i poświecenia.
Czy takich ludzi można określić Polakami?
Tę kwestię, zwłaszcza w porównaniu ze zmianami jakie zachodzą u rosyjskiej młodzieży, co ze zdziwieniem zaobserwowałem, a co nie pasuje do przyjętych stereotypów, postaram się jeszcze rozwinąć.
członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości