To było tak. Pięć lat temu Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wezwał ambasadora III RP i oznajmił mu kategorycznie, że 11 listopada 2013 r. w Warszawie ma się odbyć „szczyt klimatyczny”. Ambasador zdębiał, cos próbował tłumaczyć, że w Polsce tego dnia obchodzony jest Dzień Niepodległości, będzie uroczystość, pochody, może defilada, więc to nie jest najlepszy termin. Jednak twarz ONZ-owskiego „genseka” pozostała nieprzenikniona, a on sam niewzruszony. 11 listopada tego to a tego roku i basta. Na pewno tak było. Przecież ONZ znana jest z tego, że narzuca państwom członkowskim organizowanie tego typu wydarzeń w sposób arbitralny.
Dlatego, jeśli ktoś sądzi, że polski rząd, który również dziś jest u władzy (drugą kadencję) pięć lat temu sam zabiegał o przyznanie Polsce organizacji „szczytu klimatycznego” i również sam zaproponował ten termin, musi być niespełna rozumu. Podobnie jak niespełna rozumu musi być prezes PiS Jarosław Kaczyński doszukując się prowokacji w wyznaczeniu takiego miejsca i terminu szczytu klimatycznego. A to, że w jednym czasie i miejscu spotkają się uczestnicy Marszu Niepodległości, jego wrogowie oraz alterglobalistyczni zadymiarze z całego świata, nie niepokoi nikogo poza PiS- Rzecznik policji wszak powiedział, że jeśli będzie trzeba, ściągnie się posiłki z innych miast. Duuużo posiłków. Przy okazji może warto zajrzeć w papiery i sprawdzić, kiedy zapadały decyzje o rozbudowie systemu monitoringu, zakupie działek dźwiękowych LRAD dla policji, a także zastanowić się, czy poczynania wobec Marszów Niepodległości od paru lat, gdy brutalność „stróżów porządku publicznego” wydaje się nieadekwatna do zagrożeń, nie stanowiły przymiarek do tego, co nas czeka w związku ze szczytem.
Oczywiście na dociekliwość funkcjonariuszy aparatu władzy działających na odcinku massmediów nie ma co liczyć. Ani w tej sprawie, ani też w celu opisania mechanizmu wyboru miejsca i czasu przeprowadzenia „szczytu klimatycznego”. Mediasforę stać było jedynie na wspólne z premierem Tuskiem schadenfreude z „prezesa”, który wszędzie węszy prowokacje.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)