Często śledząc różne wydarzenia, oraz czytając komentarze na S24, zastanawiałem się jak powinna wyglądać moja notka otwierająca, gdy założę tutaj konto. Pierwsze, co przyszło mi do głowy to myśl, że owa notka musi być całkowicie prawdziwa i w pełni jasna w swoim przekazie. Komentarze, nie tylko polityczne, to przecież ciekawa przestrzeń nie do końca zagospodarowana, a niewątpliwie istotna. Jak pokazuje historia S24, i coraz częstsze cytowanie tego medium przez dziennikarzy i polityków. Jest to całkiem niezły instrument wpływu, pomyślałem, wymyślonym niepozornie, ważny w dziennikarstwie i publicystyce. W swojej istocie mający ożywić debatę publiczną – co powiodło się całkowicie. Nie, żeby moje aspiracje były takie, aby wpływać na kogokolwiek, to raczej pozostaje w gestii znanych komentatorów Salonu, ale przecież o ślad walki o treść chodzi i mały kamyk do ogrodu opinii, który wrzucę czasami. Myśl moja będzie zwrócona ku temu, w czym „my” żyjemy, czyli czy nasza przestrzeń medialna jest całkowicie subiektywna, bądź, jak kto woli załgana do szpiku kości. Czy może obiektywizm medialny tak przeszkadza konserwie, że owa szuka ujścia swoim frustracjom oferując niewybredne opinie i komentarze, a rzeczywistość w której żyjemy jest jak najbardziej klarowna i normalna? I będzie to raczej subiektywny pogląd osoby o konserwatywnych poglądach, zarówno w sferze kultury jak i religii. A motto i plan przewodni notek, opinii i różnych, prezentowanych tu fragmentów myśli? Całkiem nieźle oddał to T. „Boy” Żeleński: „Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia demaskujące dyskusję, wypuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów, zostało to, co naprawdę jest szanowane”-oto zadanie, które postaram się spełniać w miarę swoich sił.
Bo przecież chodzi tutaj o walkę o treść.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)