Świat rozpoczął się bez rodzaju ludzkiego i na pewno zakończy swoją historię bez niego” tak brzmiały słowa wypowiedziane przez tego filozofa w 1955 roku. Swoje katastroficzne słowa powtarzał, później wielokrotnie. Jednak Caud Levi – Strauss, znany był przede wszystkim jako twórca współczesnego strukturalizmu. Urodził się w 28 listopada 1908 roku w Belgii, zmarł 30 października tego roku.
Największy wpływ na jego twórczość, miała praca naukowa na uniwersytecie w Sau Paulo. W latach 1938-1939 uczestniczył w ekspedycji w głąb Brazylii. Efektem tej wyprawy była najbardziej znana z jego książek Smutek tropików.
W czasie II wojny światowej był oficerem łącznikowym, na linii Maginota. Po kapitulacji Francji przeniósł się do Nowego Jorku gdzie pracował w New School of Social Reserch. Tam spotkał się z Romanem Jakobsonem językoznawcą związanym z paryskim kołem Lingwistycznym. Po wojnie związał się paryską uczelnią College de France. Wtedy też ukazały się najbardziej znane dzieła Levi-Straussa: Antropologia Strukturalna, Myśl nieoswojona, Totemizm orazkilkutomowe Mythologiques.
To, co najbardziej wydawało mi się niezwykłe w jego twórczości, to wielowątkowość podejmowanych badań oraz szerokie spektrum zainteresowań. Jak sam pisał, był bardzo związany z psychoanalizą, geologią i marksizmem. A efekt ostateczny? To wielowarstwowy temat analizy uczonych. Warto przy tym pamiętać, że sam autor nigdy nie starał się o systematyzację swoich filozoficznych przekonań. Zawsze podstawowym przedmiotem jego zainteresowań był etnologia. Ale metodologia jego badań oraz wywodzące się z niej wnioski pozwoliły nadać początek wielu tez, dotyczących społeczeństwa, natury ludzkiej, czy kultury.
Szczególne uznanie Strauss przypisuje językoznawstwu, jako nauce humanistycznej, której udało się osiągnąć precyzję metod i sposobów przedstawiania wniosków. Fenologia (językoznawstwo) jako przedmiot jego badań, rozumiana jako system znaków. Istotne przy tym stają się jedynie relacje między elementami systemu. „Mowa” oraz „język” to dwa różne pojęcia. Język jest zjawiskiem społecznym, ponadindywidualnym, jest zbiorem reguł istniejących niezależnie od posługujących się nimi jednostek. Mowa to indywidualna, konkretna realizacja języka, istniejąca wówczas, kiedy, „ktoś mówi”. Stąd też należytą wagę należy, jego zdaniem, przykładać jedynie językowi. Dalej postuluje również że przejście od poziomu mowy, do poziomu języka, oznacza przejście od tego co świadome, do nieuświadomionej infrastruktury. Podobnie rzecz dotyczy zjawisk społecznych. Zadaniem etnologa jest przechodzenie od faktów znajdujących swą świadomą artykulację, do tego co ukrywa się poza nimi – do nieświadomych struktur umysłu. Wynikająca z takiego podziału różnica między historią a etnologią, nie dotyczy ani celu, ani metody. Mają one ten sam przedmiot, którym jest ”życie społeczne”, ten sam cel lepsze zrozumienie człowieka. Owa różnica polega na dopełniających perspektywach: historia organizuje swe dane wokół uświadamianych przejawów życia społecznego. Etnologia wokół jego nieuświadamianych warunków. Strukturalista w rozumieniu tego filozofa, w badaniach nad społeczeństwem jako cel swych poszukiwań ma dotrzeć do tego, co nieruchome, stałe, niezmienne i wspólne różnym społecznościom. Odmienny zarówno w sensie geograficznym jak i historycznym – do „nie uświadamianej działalności umysłu”. A to pojęcie staje się kluczowe w filozoficznej antropologii Straussa.
Emocje jak twierdził są rezultatem, systemu norm i obyczajów. A dalej całe świadome życie człowieka, podlega zinternalizowanym regułom narzucanym przez społeczeństwo. Dlatego nie ma żadnej istotnej różnicy między myśleniem człowieka pierwotnego a myśleniem współczesnym. Zachodzą różnice w sposobie życia i działania, jedynie stosunek do historii jest tutaj zasadniczym drogowskazem odmienności. Społeczeństwa pierwotne są, jak twierdził „nieprzenikalne” wobec historii. Wierzenia, rytuały, obyczaje to utrwalony sposób zachowanie tych struktur. Wszelka zmiana jest niepożądana. Cechą zachodniej cywilizacji jest natomiast, nieustanne negowanie stanu poprzedniego, przekonanie iż przeszłość jest różna od teraźniejszości. Tutaj, dla zobrazowania, charakteru swojej myśli Levi-Strauss, porównuje oba rodzaje społeczeństw do maszyn. Maszyny mechaniczne – to wspólnoty pierwotne, dobrze skonstruowane mogą funkcjonować bardzo długo, bez dostarczania dodatkowej energii. Produkują niewiele nieładu, entropii a ich wewnętrzna struktura zachowuje równowagę. Są stałe i „zimne”. Natomiast społeczeństwa współczesne, są jego zdaniem „gorące” to „maszyny termodynamiczne” podobne do maszyn parowych. Działają na zasadzie wewnętrznych różnic, wytwarzają wiele pracy i jednocześnie wiele nieładu. Pochłaniają też dużo energii. Ich wewnętrzna struktura pozostaje w stanie chwiejnej równowagi.
Naukowe założenia Straussa, mają wielu krytyków, nie zmienia to jednak faktu że stały się one kluczem do wielu nurtów nauki. Wraz z twórcą współczesnego antropologizmu, odchodzi sposób myślenia, w którym starał się narzucić, organizowanie informacji w najbardziej prosty i najbardziej efektywny sposób.



Komentarze
Pokaż komentarze