***
...wołanie o rozwagę...
*
Nowych niesnasek, ciągłych wypomnień
ja już mam dość.
Jedni tym drugim, na kanwie wspomnień
robią na złość..
Bzdury wierutne opowiadając
brną w istny szał.
Oskarżeniami wokół rzucając;
twardsi od skał.
Nie ma w narodzie woli służebnej
wobec Ojczyzny.
Jest za to posłuch myśli haniebnej:
drwin z ojcowizny.
Ciągle narzekać, opluwać władzę
w każdym swym słowie.
Co robią właśnie - w tym nie przesadzę:
pol - matołkowie.
Tak to się dzieje, tu w naszym kraju
jakiś już czas.
Jeśli nie rzucim tego zwyczaju:
nie będzie nas.
Naród zapomni, że my Polacy;
słynni Sarmaci.
Bo już i teraz są przecież tacy;
obcych kamraci.
Plując na swoje rządy, tu w kraju
hołdują innym.
Co to od zawsze mają w zwyczaju
pomagać winnym.
Osłabiającym właśnie "tę Polskę"
wobec sąsiadów.
W planach budując jakąś tam Wolskę;
słynną z nieładu...
-bm45-



Komentarze
Pokaż komentarze