Od 2 do 5 sierpnia w naszej parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Rumi przebywał o.Jose Anthonio Maniparambil, który wygłaszał kazania podczas Mszy Świętych , a po wieczornej Eucharystii odbywały się konferencje.
Na jednej z tych konferencji udowadniał jak to jeden grzech powoduje następny i powstaje grzeszny łańcuch.Posługiwał się przykładami z czasów przed Chrystusem i współczesnych.
W dzisiejszym Naszym Dzienniku są artykuły:"Grzech dodany do grzechu" oraz "Rozbijanie jedności" i w tych artykułach podane są najnowsze przykłady, jak to grzech doprowadza do kolejnych grzechów. Grzechy najcięższej wagi, to grzechy publiczne popełniane przez polityków oraz grzechy popełniane przez księży.
Oczywiście sprawa dotyczy podpisania przez byłego prezydenta ustawy o in vitro, jasnego stanowiska Episkopatu w tej sprawie oraz mszy świętej za prezydenta Komorowskiego i jego rodzinę. Księża celebrujący mszę św.:rektor kościoła Wizytek ks. Aleksander Seniuk, ks. Kazimierz sowa, ks.Stanisław Opiela i ks. Andrzej Luter.
W czasie kazania i mszy świętej ze strony księży padło wiele grzesznych słów, których nie chcę tu przytaczać, aby do końca ich nie demaskować. Mają szansę jak każdy grzesznik na nawrócenie.
Bronisław Komorowski w czasie mszy św.przystąpił do Komunii Świętej, pomimo tego, że nie przyznał się publicznie do błędu; podpisania ustawy o in vitro.
Sprawa dotycząca publicznych grzechów nie jest chowana pod dywan, a więc każdy może wyrobić na ten temat swoje zdanie. Jedno jest pewna, za życia KAŻDY może się nawrócić.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo