Na swoim blogu waits podaje listę autorytetów, które mają poprzeć PO wchodząc w skłąd jej komitetu honorowego.
Paweł Kukiz - piosenkarz
Janusz Kupcewicz - piłkarz
Andrzej Blikle - biznesmen
Iwona Guzowska - bokserka
Norbi - piosenkarz
Marian Opania - aktor
Włodzimierz Lubański - piłkarz
prof. Zbigniew Ćwiąkalski - karnista z UJ i URz
prof. Andrzej Zoll - były rzecznik praw obywatelskich
...
Olaf Lubaszenko - aktor
Zbigniew Preisner - kompozytor
Tomasz Frankowski - piłkarz
Andrzej Strzelecki - aktor i reżyser
Artur Barciś - aktor
Jacek Stachursky - piosenkarz
Szymon Wydra - piosenkarz
Piotr Machalica - aktor
Tomasz Stockinger - aktor
Wiktor Zborowski - aktor
Koncentrując się na postaciach z branży muzycznej, okazuje się, że nie licząc Kukiza i Preisnera, PO chce powtórzyć patent Kwaśniewskiego sprzed lat 10 i wylansować się na disco polo. I to tyle, jeśli chodzi o ofertę dla inteligencji. Muzyczny analfabeta Norbi? Kiedy on coś nagrał? W 2002 roku? Stachursky? To większy obciach niż premier Kaczyński, panie Nowak. Najbardziej udał mu sie tekst "czas powoli posuwa mnie". Szymon Wydra? "Panie, daj pan spokój". Czemu na liście nie ma popierającej PO Dody? Skoro już Tusk nie ukrywa, ze uważa swój elektorat za ćwierćinteligentów, słuchających disco polo, czemu nie postawił na jedyna osobę z tej bandy, która jest autentycznie popularna?
Tylko Pawła Kukiza mi szkoda, widać doświadczenia z AWS-em nie nauczyły go niczego.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)