
- Wiesz, teraz niby oddamy wam władzę a wy zrobicie tak, żeby nic się nie zmieniło
- To oczywiste, przecież założyłem Solidarność by naprawiać, a nie niszczyć socjalizm. Nic się nie zmieni, moja, Wałęsy, w tym głowa.

- No, wy nam nie dacie zginąć. Polak z Polakiem zawsze się dogada, zwłaszcza czerwony z różowym.
- Ja ja ja zrozrobię wszy wszy wszystko byby wam włooos z głoowy nie spadł..Ale jest jeden prooblem.

- Panowie, Korwinem się nie przejmujcie, zrobimy to tak, by zawsze był zmarginalizowany. Będziemy się dzielić władzą między sobą, a kiedy już nie będą mogli patrzeć na nasze mordy, też sobie poradzimy. Zrobimy to tak...

...Kaczyńskiego schowamy na końcu stołu, że niby nie jest z nami. Gdy już się nakradniemy i zaczniemy tracić grunt pod nogami, wydelegujemy go do władzy. Będzie udawał antysocjalistę, ludzie w to uwierzą, a my przetrwamy kilka lat. krzywda nam się dziać nie będzie, a z Korwina nasze media dalej będa robić pajaca. Nie będzie miał szans.

- Na pohybel Korwinowi!
- Na pohybel. Niech żyje socjalizm!

- A co będzie, jak sam Kaczyński nie wystarczy, a ludzie zaczną się orientować, że on też jest socjalistą? Jak wtedy pozbędziemy się Korwina?
- Wtedy sięgniemy po naszą najtajnieszą broń.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)