Budyń78 Budyń78
33
BLOG

Kupujcie cukier!

Budyń78 Budyń78 Polityka Obserwuj notkę 5

 Pięknie ze strony Lecha Wałęsy, że szykując się do przyszłego udziału w europejskiej Radzie Mędrców, znalazł czas na to, by nas ostrzec. Od wyborów przegranych przez PiS analitycy polskiej sceny politycznej głowili się, jaki pomysł na przetrwanie w opozycji i odzyskanie władzy ma Jarosław Kaczyński. Wyszło im w końcu, ze za bardzo takiego pomysłu nie ma, nie licząc działań w kierunku skonsolidowania żelaznego elektoratu przy jednoczesnym cięciu po skrzydłach. Trzeba jednak być Mędrcem, by pojąć, że plan jest inny. Zamach stanu. Te groźnie brzmiące słowa mogą w każdej chwili stać się rzeczywistością. Kaczyńscy chcą zdaniem Wałęsy – a przecież nie wolno lekceważyć jego słów – powtórzyć scenariusz z roku 1992, odkryty przez generała Wejnera. Scenariusz zakładał aresztowanie prezydenta i przejęcie władzy przez Jana Olszewskiego, Antoniego Macierewicza i, oczywiście, Kaczyńskich, w czym pomóc miały Jednostki Nadwiślańskie i GROM. By uchronić kraj przed możliwym rozlewem krwi, Wałęsa zwraca się do marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego, "o pilne zbadanie i wyjaśnienie w trybie prac sejmowych (...) aktualnych działań i postawy polityków PiS"[1]  To pozwala zrozumieć, czemu Kaczyński tak łatwo rezygnował z najwartościowszych działaczy PiS, niezadowolonych z jego autorytarnego stylu sprawowania rządów w partii. Nie potrzeba mu bowiem ludzi niepewnych, a zdyscyplinowanych żołnierzy. On szykuję się na wojnę i niestety tym razem nie jest to przenośnia. Wszyscy pamiętamy, jak Kaczyński mówił o „nowym 13 grudnia”. Nieomylna intuicja polityczna Wałęsy pokazuje, ze te słowa należy brać poważnie. Marszałek Komorowski w trybie natychmiastowym powinien powołać specjalną komisję sejmową do spraw monitorowania bieżącej działalności Prawa i Sprawiedliwości, posiadającą uprawnienia śledcze. Jeżeli to nie wystarczy, powinna powstać powołana do tego celu specjalna państwowa agencja, podlegająca bezpośrednio premierowi. Ministerstwo Sprawiedliwości powinno zastanowić się, czy w świetle znanych już faktów istnieją przesłanki do delegalizacji PiS. Gdy już zostaną podjęte stosowne kroki, Lech Wałęsa będzie mógł zająć się losami Europy. Zapewnienie mu spokoju myśli jest obowiązkiem nas wszystkich, pozostających dłużnikami Lecha Wałęsy.    W roku 1981 niecałe 3 miliony funkcjonariuszy partyjnych za pomocą przemocy wygrało z nadziejami i dążeniami narodu. Dziś 20% chce siłą zabrać dopiero co odzyskaną nadzieję pozostałym. Nie można dopuścić, by się to udało.

Budyń78
O mnie Budyń78

https://twitter.com/karnkowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka